Bergün
Wzdłuż torów i wiaduktów kolei Albula

Zejście – według drogowskazów – zajmuje dwie godziny. Ale to sam marsz. Trzeba zarezerwować trochę czasu na rozglądanie się po okolicy, czytanie informacji na tablicach i na czekanie, aż na wiadukt wjedzie jakiś pociąg… Wszak to jest największą atrakcją tej wycieczki.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Bergün. Wzdłuż torów i wiaduktów kolei Albula
Skupiamy się na wiaduktach, krajobrazach i studiowaniu czerwonych (to barwy Kolei Retyckich) tablic ścieżki dydaktycznej opowiadających historię budowy i wyjaśniających myśl techniczną dawnych inżynierów.
  • Bergün. Wzdłuż torów i wiaduktów kolei Albula
  • Bergün. Wzdłuż torów i wiaduktów kolei Albula
  • Bergün. Wzdłuż torów i wiaduktów kolei Albula
  • Bergün. Wzdłuż torów i wiaduktów kolei Albula
  • Bergün. Wzdłuż torów i wiaduktów kolei Albula
  • Bergün. Wzdłuż torów i wiaduktów kolei Albula
  • Bergün. Wzdłuż torów i wiaduktów kolei Albula
  • Bergün. Wzdłuż torów i wiaduktów kolei Albula
  • Bergün. Wzdłuż torów i wiaduktów kolei Albula
  • Bergün. Wzdłuż torów i wiaduktów kolei Albula
  • Bergün. Wzdłuż torów i wiaduktów kolei Albula
  • Bergün. Wzdłuż torów i wiaduktów kolei Albula
  • Bergün. Wzdłuż torów i wiaduktów kolei Albula
  • Bergün. Wzdłuż torów i wiaduktów kolei Albula
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Linię kolejową Albula pokonywałam na raty, z południa ku północy. Gdy pociąg wyjechał z tunelu i minął stacyjkę Preda, zaczął się najbardziej niesamowity odcinek tej trasy.

Pociąg co chwila chował się w tunelach, a gdy się tylko wynurzał, widok na dolinę Albula pojawiał się to z prawej to z lewej strony. Wiadukty, mosty galerie? To z prawej, to z lewej zaczęła się pokazywać wioska Bergün (Bravuogn), tego dnia ? cel naszej podróży.

Na nogach wzdłuż torów

Co zrobić z wolnym popołudniem w alpejskiej wiosce? Trzeba iść na wycieczkę. Szybko chwytam pomysł, by wrócić koleją do Predy i zejść do Bergün wzdłuż jej trasy podziwiając dzieło inżynierów dróg żelaznych sprzed stu dziesięciu lat. Z grubsza rzecz jasna, bo choć stację Preda (1789 m n.p.m.) od Bergün (1350 m n.p.m.) dzieli w linii prostej pięć kilometrów, to różnica poziomów wynosi ponad 400 metrów. Ten odcinek pociąg pokonuje 12-kilometrową trasą wijącą się na kształt serpentyny, po wiaduktach, w galeriach i w tunelach. Wśród nich są te najciekawsze: dwa powrotne i trzy spiralne, w tym ten najsłynniejszy tunel Rugnux o długości 662 metrów.

Edukacyjną ścieżką

Tuneli jednak zwiedzać nie będziemy, musi wystarczyć przejazd pociągiem w ciemności. Skupiamy się na wiaduktach, krajobrazach i studiowaniu czerwonych (to barwy Kolei Retyckich) tablic ścieżki dydaktycznej opowiadających historię budowy i wyjaśniających myśl techniczną dawnych inżynierów. Nie byle jaką, bo cały odcinek Kolei Albula (Albilabahn) z Thusis do Sankt Moritz przeprowadzili przez góry w 1903 roku, po zaledwie pięciu latach budowy!

A pociągi zgrzytają w tunelach

Nasza trasa prowadzi ścieżką w dół doliny, ma 7 kilometrów. Na trasie w górę do pokonania jest w sumie 580 metrów podejść, na trasie w dół ? tylko 180. Zejście ? według drogowskazów ? zajmuje dwie godziny, podejście ? pół godziny więcej.  Ale to sam marsz. Trzeba zarezerwować trochę czasu na rozglądanie się po okolicy, czytanie informacji na tablicach i na czekanie, aż na wiadukt wjedzie jakiś pociąg? Wszak to jest największą atrakcją tej wycieczki. W miejscach widokowych ustawiono nawet ławeczki, na których można spędzić czas oczekiwania. I wsłuchać się w dziwne dźwięki dochodzące z wnętrza gór ? to pociągi hamują w tunelach!

Zimowa superatrakcja

Sezon na spacery dnem doliny trwa od maja do października. Potem nadchodzą śniegi i czas dla saneczkarzy. Zimą droga jezdna prowadząca przez przełęcz Albula (Albulapass – 2315 m n.p.m.) nie jest utrzymywana a jej odcinek od stacji kolejowej Preda do Bergün zamienia się w tor saneczkowy! Na start dojeżdża się ? a jakże ? koleją, która kursuje przez cały rok. Zjazd 7-kilometrową serpentyną dostarcza ponoć niezapomnianych przeżyć. Ja byłam w sezonie pieszych wycieczek.

Warto wiedzieć

* Wycieczkę można kontynuować z Bergün do Filisur ? przejście trwa 3 godziny. Niestety, zbrakło czasu a można by zobaczyć z dołu Landwasser, najsłynniejszy wiadukt Kolei Retyckich.
* Kolej Retycka od 2008 roku znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO
* Trasa naszej wycieczki prowadzi przez tereny należące do Parku Przyrodniczego Ela (Ela Parc Naturpark Ela), największego obszaru chronionego w Szwajcarii.

Poczytaj więcej o okolicy:

Komentarze: 2

    Halina, 14 października 2014 @ 12:00

    Podoba mi się ten tekst i jego temat

    wędrowiec, 14 listopada 2014 @ 09:55

    I pomyśleć, że sto lat temu prowadzono koleje w tunelach wewnątrz gór i po wiaduktach, jak te na zdjęciach. A dziś takie pendolino nie może doczekać się prostej wymiany torów.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij