Meknes
Mały Paryż albo Wersal Maroka

Historia miasta sięga IX wieku, kiedy to berberyjskie plemię Meknasa rozbiło tu namioty i dało miastu nazwę. Powstała medyna – jedna z najstarszych w Maroku, z potężnymi murami obronnymi i bramami istniejącymi do dziś.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Halina Puławska
Meknes. Mały Paryż albo Wersal Maroka
Urok Meknes jest niezaprzeczalny mały Paryż lub Wersal Maroka, jak Meknes nazywali Francuzi w okresie swojego protektoratu.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Jazda Autobusem przez Wysoki, potem Średni Atlas dawała wiele przyjemnych wrażeń.

W Er-Rachidia nasze bagaże, jako jedyne schowano do bagażnika zamykanego na kłódkę. Znowu byłyśmy jedynymi pasażerkami-obcokrajowcami. W czasie tej podróży szczególnie często odwiedzali autobus żebracy, bardzo starzy mężczyźni, z kosturami w dłoni. Pukali nim o podłogę i zawodzili ciągle ten sam tekst, prosząc o jałmużnę, wręcz się jej domagając. No, nie było zbyt wielu chętnych do jej udzielenia.

Meknes leży niemal u stóp Atlasu Średniego. Zamieszkałyśmy w hotelu ?Majestic? o wystroju  w drewnie, z wystawionymi wyrobami rzemiosła marokańskiego. Orientalny przez to, czysty i schludny. I oczywiście mieszczący się prze Avenue Mohammed V. Dla nas miejsce doskonale, bo trzy minuty drogi od dworca kolejowego.

Historia miasta sięga IX wieku, kiedy to berberyjskie plemię Meknasa rozbiło tu namioty i dało miastu nazwę. Począwszy od XI wieku rządziły miastem i budowały je kolejno następujące po sobie dynastie arabskie. Powstała medyna ? jedna z  najstarszych w Maroku, z potężnymi murami obronnymi i bramami istniejącymi do dziś. Sułtan Mulaj Ismail, który rządził Marokiem w latach 1672 ? 1727 zapisał się w historii miasta szczególnie ? przeniósł z Fezu stolicę kraju do Meknes. To barwna i krwawa postać tego świata. Obcinał własnoręcznie głowy (mówi się, że sam zgładził 30 tysięcy osób) i ponoć tak się bał zemsty otoczenia, że chroniła go ogromna armia. Podczas 55 lat rządów zreorganizował kraj, spacyfikował buntownicze plemiona, walczył z otomańską Turcją i z chrześcijanami. Aby zdobyć pieniądze na budowę magazynów, stajni, pałaców, meczetów z pięknymi minaretami, ogrodów  i bram, imał się m.in. rozbojów na morzu. Odsprzedawał pojmanych chrześcijańskich marynarzy, zamykanych w podziemnym więzieniu pod medyną. Kazał rozebrać również na budulec marrakeski pałac. Jego dziełem jest najsłynniejsza i największa brama miasta Bab el-Mensur (ukończona w 1732 r. przez jego następcę) z bardzo dobrze zachowanymi kolorowymi ornamentami. Za jego czasów Meknes zdobyło przydomek miasta o stu minaretach.

W Meknes naprawdę dała nam w kość medyna. Właściwie nieładna, w niektórych rejonach okropnie brudna. Odpadki zaściełające ścieżki i place, a obok stragany, na przykład z ogromnymi granatami. Ale jak w takiej scenerii robić zakupy? Wydawać by się mogło, że to prawie niemożliwe, aby idąc z mapką, nie trafić do celu. Za pierwszym podejściem medyna mekneska wymknęła się nam. Poszłyśmy bokiem. Sławną Bab el-Mansur znalazłyśmy dopiero po wyjściu, idąc wzdłuż muru. Żartobliwie mówiąc, należało odwrócić do góry nogami mapę . Ten figiel, jaki nam się wtedy zdarzył, skierował nas najpierw do pałaców królewskich i spichlerza Heri es ? Swani w królewskiej części miasta Mulaja Ismaila. Kompleksu pałacowego nie zwiedza się. Postawiony z budulca zwiezionego z Marrakeszu, nigdy nie został ukończony ? tak miał być wielki i olśniewający. Na dziedzińce pałacowe ukryte za bardzo długim murem i pozamykanymi bramami można tylko rzucić okiem z tarasu kawiarni usytuowanej na piętrze spichlerza.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!