Sankt Petersburg
Niezwykłe dzieje Soboru Isakijewskiego

W 1948 roku otwarty został ponownie jako muzeum i jest nim do dziś. Z tym, że w 1990 roku wiernym pozwolono odprawiać w nim msze i modły w ważne święta. Trwają też kolejne prace renowacyjne.
fot: Cezary Rudziński
Sankt Petersburg. Niezwykłe dzieje Soboru Isakijewskiego
Łącznie przy budowie Soboru Isakijewskiego pracowało w ciągu tych 40 lat około 400 tysięcy (!!!) ludzi, z których w rezultacie wypadków i chorób zmarła co najmniej jedna czwarta.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Kolejne projekty

W 1761 roku zapadła więc decyzja o budowie już nie cerkwi, lecz soboru Isakijewskiego, podtrzymana przez carycę Katarzynę II, która objęła tron w następnym roku. Ale i on nie miał szczęścia oraz nie zachował się do naszych dni. Wspomnę tylko, że kamień węgielny pod trzecią położono w 1768 roku. Ale prace przerwano po śmierci Katarzyny. Zmieniali się architekci, kontynuowanie budowy nakazał car Paweł I. Sobór poświęcono w 1802 r. To co jednak powstało, budziło ironiczny śmiech współczesnych. Sądząc z zachowanej makiety – uzasadniony. Już więc w 1809 roku ogłoszono konkurs na zbudowanie nowej, czwartej i jak miało okazać się, ostatecznej Isakijewskiej świątyni zachowanej do naszych dni. Ale wszystkie projekty odrzucił, podobnie, jak efekty kolejnego konkursu w 1818 roku, car Aleksander I. Uznanie jego następcy, Mikołaja I, zdobył dopiero projekt francuskiego architekta Auguste Montferranda, który pracując nad nim uwzględnił uwagi ówczesnych najwybitniejszych architektów rosyjskich. Budowa trwała aż 40 lat.

Katorżnicza praca

Wokół miejsca wybranego pod ten gmach wyryto głębokie rowy odciągające wodę. W grunt wbijano pionowo, w sumie 10762, sosnowe pale o średnicy 26-28 cm i długości 6,5 m. Wbijano je tak długo, dopóki nie trafiały na twardy grunt. A po zakończeniu tej katorżniczej pracy, w zimie po zamrożeniu ziemi obcięto przy niej pozostałe kawałki pali oraz przystąpiono do układania kamiennych fundamentów.  W sumie przez 5 lat budowy fundamentów pracowało przy tym 125 tysięcy (!) kamieniarzy, cieśli, kowali oraz robotników innych specjalności. Granitowe monolity dostarczano z kamieniołomów w okolicach Wyborga w pobliżu Zatoki Fińskiej, co ułatwiało ich transport drogą wodną.

Pod ogromną kopułą

W trakcie tym razem solidnej budowy zastosowano także ciekawe pomysły techniczne. Np. złożony system ocieplania świątyni. Jej wznoszenie, również na planie krzyża greckiego, z czterema klasycystycznymi fasadami skierowanymi na wszystkie strony świata, zakończyło przykrycie centralnej części gmachu ogromną kopułą. Jej złocenie zajęło kolejne trzy lata: 1838-41, przy czym odbywało się ono metodą tzw. ogniową. Wydobywające się w jej trakcie pary rtęci spowodowały śmierć co najmniej 50 mistrzów tej specjalności. Łącznie przy budowie Soboru Isakijewskiego pracowało w ciągu tych 40 lat około 400 tysięcy (!!!) ludzi, z których w rezultacie wypadków i chorób zmarła co najmniej jedna czwarta. Ale sławną kopułę widać z daleka i jest ona ? obok pomnika Jeźdźca Miedzianego, Iglicy gmachu Admiralicji oraz wież Twierdzy Pietropawłowskiej ? jednym najbardziej znanych symboli Sankt Petersburga.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij