Wiśnicz
Zamek potężny, w środku pusty

Można by się tu uczyć, jak wyglądały kiedyś budowle określane z włoska palladio in fortezza. Na rogach cztery potężne wieże, spięte murami. Za murami pomieszczenia mieszkalne, od strony dziedzińca przyozdobione krużgankami. Z zewnątrz potęga, wewnątrz – pustka.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Małgorzata Raczkowska
Wiśnicz. Zamek potężny, w środku pusty
W 1901 roku wykupiło go Zjednoczenie Rodowe Lubomirskich i rozpoczęło remont. Prace przerwała wojna, potem zamek upaństwowiono, ale odbudowy nie przerwano. Trwała przez cały okres peerelu. Teraz nic się nie dzieje. Dawni właściciele upomnieli się o swoje, sprawa od lat nie znajduje rozstrzygnięcia.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Bardzo ładny, zadbany rynek. Ratusz z potężną wieżą, dookoła stuletnie domy. Barokowy kościół w czarno-złotych dekoracjach. Bardzo porządnie, bardzo czysto. Z tablicy na rynku dowiemy się, ile na renowację dało miasto, ile gmina, ile powiat? To bardzo dobrze, że dali.

Elegancką, czystą ścieżką dojdziemy do potężnego zamczyska na wzgórzu. Jest piękny. Można by się tu uczyć, jak wyglądały kiedyś budowle określane z włoska palladio in fortezza. Zamek  posadowiony jest na fortyfikacjach bastionowych. Na rogach cztery potężne wieże, spięte murami.  Za murami pomieszczenia mieszkalne, od strony dziedzińca przyozdobione krużgankami, takimi jak na Wawelu. Z zewnątrz potęga, wewnątrz ? pustka.

Dlaczego? Wszystko przez historię. Zamek postawili Kmitowie ? jeden z najpotężniejszych rodów w dawnej Polsce. Piotr Kmita, marszałek wielki koronny za czasów Zygmunta Starego przebudował niemodną gotycką twierdzę w obronny pałac. To ponoć właśnie tu ta okropna królowa Bona otruła Barbarę Radziwiłłównę?. Po Kmitach zamek przejęli Lubomirscy, potem przechodził z rąk do rak, aż spłonął w 1831 roku i został opuszczony. W 1901 roku wykupiło go Zjednoczenie Rodowe Lubomirskich i rozpoczęło remont. Prace przerwała wojna, potem zamek upaństwowiono, ale odbudowy nie przerwano. Trwała przez cały okres peerelu. Teraz nic się nie dzieje. Dawni właściciele upomnieli się o swoje, sprawa od lat nie znajduje rozstrzygnięcia.

Zamkiem zarządza teraz Muzeum Ziemi Wiśnickiej. Wewnątrz zobaczymy trochę odnowionych detali architektonicznych, kilka kopii wawelskich obrazów, makiety przedstawiające rozwój twierdzy, ekspozycje poplenerowe i rysunki Jana Matejki przedstawiające Wiśnicz w jego czasach. Malarz lubił tu przyjeżdżać. Znajdował tu małomiasteczkowe pejzaże. Poświęconą mu ekspozycję zobaczymy w drewnianym dworku Koryznówka.

Warto wiedzieć

Legenda przypisuje otrucie Barbary Radziwiłłówny Piotrowi Kmicie, stronnikowi królowej Bony, który gościł królewską parę na wiśnickim zamku. On miał podać jej wolnodziałająca truciznę. Duch Barbary ponoć błąka się czasem po zamku.
Inna legenda opowiada o jeńcach tureckich zatrudnionych tu przez Stanisława Lubomirskiego po bitwie pod Chocimiem. Z wież próbowali podobno uciekać na skrzydłach domowej roboty. Tam gdzie spadali na ziemię, stawiano kamienne kolumny. Tak tłumaczono kiedyś istnienie  tajemniczych pomników stojących licznie w okolicy. Najpewniej jednak były to kamienie pokutne lub wota stawiane przez dawnych mieszkańców Wiśnicza i okolic.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij