Szczecin
Barokowa perełka na osiedlu Stołczyn
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!
Najładniejszy, najciekawszy i ? co najważniejsze ? zachowany niemal w całości barokowy wystrój wnętrza znajduje się w szczecińskim kościele pw. Niepokalanego Serca NMP.
We współczesnym Szczecinie nie ma dla siebie konkurencji. To barokowa sakralna perełka. Znaleźć ją można w najmniej spodziewanym miejscu, przy skrzyżowaniu ulic Nehringa i Kościelnej na Os. Stołczyn, daleko poza szlakami turystycznymi.
Przemysłowe oblicze miasta
Wiele osób, mieszkańców miasta i turystów, jadących wzdłuż lewego brzegu Odry przez północne rubieże Szczecina, nie spodziewa się natknąć na coś szczególnego, bo te rejony, od Drzetowa, Żelechowej, Golęcina, Gocławia przez Stołczyn i dalej do Skolwina, mają wiejsko-miejskie (robotnicze) oblicze, a ton nadają im istniejące (lub nie) zakłady przemysłowe, ich relikty i robotnicza zabudowa. Przemysł opanował te tereny w XIX wieku. Sznurkiem nad rzeką stanęły stocznie, cementownie, huta, papiernia, korzystające z rzecznego transportu, potem po położeniu linii kolejowej do Trzebieża, niemal równolegle do Odry, również z usług kolei żelaznej. To właśnie linia kolejowa wydaje się być nieformalną granicą między nadodrzańską strefą przemysłową a terenami zielonymi i wiejskimi na zachód od niej.
To widać do tej pory
Do końca XIX w. istniały tu samodzielne wioski i rekreacyjne tereny zielone, położone na bajecznych wzniesieniach, pagórkach i skarpach, z których rozciąga się najbardziej spektakularny widok na jezioro Dąbie i dorzecze Odry. To niepodważalny, bogaty atut tych północnych terenów Szczecina, w którego granice wchłonięte zostały do 1939 roku ? w granice Wielkiego Szczecina. Pamiętajmy, że Szczecin (twierdza Szczecin) jeszcze do lat 70. XIX w. mieścił się w miejskich murach, otoczony trzema fortami, a wszystko poza nimi było podmiejskie i wiejskie. Jeśli wybierze się drogę na północ ?trasą przemysłową?, wzbudzić mogą zainteresowanie obiekty architektury przemysłowej (jak olejarnia przy Dębogórskiej) czy bunkry i magazyny. W drodze powrotnej, aby poczuć różnicę, warto przejechać trasą ?w głębi?.
Cysterki, kartuzi i inni…
Jesteśmy oto w Stołczynie (do 1945 r. Stolzenhagen), na górce ? na ulicy Nehringa, która przecina osiedle, tak jak osiem wieków temu przecinała wieś Stołczyn. Pierwsza o niej wzmianka pochodzi z 1260 r., w którym książę Barnim I nadał klasztorowi szczecińskich cysterek jeden łan ziemi w Stołczynie. Zapewne w tym samym wieku zbudowany został pierwszy kościół, który w XV w. przebudowano w stylu gotyckim, gdy stołczyńskie grunty (od 1370 r.) należały do zakonu kartuzów.
Dodaj komentarz