Będomin
Muzeum Hymnu Narodowego

Jest to prawdopodobnie jedyne na świecie muzeum o tej tematyce. Jego założeniem było przedstawienie historii hymnu polskiego, drogi „Mazurka Dąbrowskiego” do tego tytułu, charakterystyki epoki w której powstał i w której funkcjonował jako jedna z pieśni patriotycznych.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Halina Puławska
Będomin. Muzeum Hymnu Narodowego
Wystawę ilustrują meble, dywany, obrazy i kilimy o tematyce patriotycznej, szable i pistolety (głównie XIX-wieczne), a także medale pamiątkowe czy biżuteria patriotyczna z okresu powstań narodowych.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Na ziemi kaszubskiej w Będominie, wiosce położonej 10 km od Kościerzyny, na wzniesieniu 180 m n.p.m. otoczonym urozmaiconą geomorfologicznie okolicą, znajduje się dworek rodzinny Józefa Wybickiego, w którym 17 lipca 1978 r. zainaugurowane zostało Muzeum Hymnu Narodowego.

Jest to prawdopodobnie jedyne na świecie muzeum o tej tematyce. Jego założeniem było przedstawienie historii hymnu polskiego, drogi ?Mazurka Dąbrowskiego? do tego tytułu, charakterystyki epoki w której powstał i w której funkcjonował jako jedna z pieśni patriotycznych. Tekst ?Pieśni Legionów polskich we Włoszech?, napisany został przez Józefa Wybickiego w Reggio nell?Emilia, podczas odwiedzin przyjaciela Jana Henryka Dąbrowskiego i stacjonujących w mieście polskich legionów. Tam też został odśpiewany po raz pierwszy ? prawdopodobnie przez samego autora ? 20 lipca 1797 r. podczas uroczystego wymarszu legionów z miasta. Nieznany jest autor muzyki do tego tekstu; choć przez wiele lat uważano, że jest nim Kleofas Ogiński, przyjmuje się, że muzyka ma pochodzenie ludowe ? jest zapisem nutowym mazura.

Rodzinna siedziba

Osiemnastowieczny dworek szlachecki w Będominie, w którym Józef Wybicki urodził się w 1747 r., opuszczony został przez niego po śmierci matki i żony w 1775 r. Już wówczas, po pierwszym rozbiorze Polski, Będomin znalazł się w zaborze pruskim. Dworek, jakim go widzimy dzisiaj, ma dwie części: parterową z czasów Wybickiego i wyższą, dobudowaną w 1906 r. przez rodzinę Dahlweidów, ostatnich właścicieli majątku. W wyposażeniu odrestaurowanej części Wybickich znalazły się sprzęty z epoki. Ekspozycja stała muzeum nosi tytuły:
* Życie i działalność publiczna Józefa Wybickiego w ostatnich latach rzeczypospolitej szlacheckiej i w okresie insurekcji kościuszkowskiej
* Legiony Dąbrowskiego we Włoszech i okoliczności powstania Mazurka Dąbrowskiego
* Dzieje Mazurka Dąbrowskiego.

Patriotyczne pieśni

Wystawę ilustrują meble, dywany, obrazy i kilimy o tematyce patriotycznej, szable i pistolety (głównie XIX-wieczne), a także medale pamiątkowe czy biżuteria patriotyczna z okresu powstań narodowych. Są dzieła literackie i karty pocztowe inspirowane ?Pieśnią? w tym znana kolekcja kart  pod nazwą ?Pieśń Legionów? wg Juliusza Kossaka, wydanych przez Salon Malarzy Polskich w Krakowie. Najcenniejszą kolekcją muzeum w Będominie są muzykalia patriotyczne, na które składają się m.in. śpiewniki i nuty polskich pieśni, w tym dwujęzyczny (polski i francuski) ?Mazurek Dąbrowskiego? wydany w Paryżu w 1826 r., różne wersje ?Pieśni? z XIX w. oraz najstarsze płyty gramofonowe z nagraniami polskich pieśni hymnicznych: ?Roty?, ?Warszawianki?, ?Boże coś Polskę?, ?Chorału? (Z dymem pożarów?) i ?Jeszcze Polska nie zginęła?, wśród nich nagranie ?Pieśni? wydane w 1902 r. przez Columbia Phonograph Company. Można je odsłuchać na muzealnych gramofonach z pocz. XX w. W zbiorach znajduje się unikatowy miniaturowy gramofon z dwiema miniaturowymi płytami z nagraniem polskiego hymnu.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 15 września 2017; Aktualizacja 25 września 2017;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij