Stara Lubowla
Polonika na spiskim zamku

Zamek lubowelski odegrał wielką rolę w historii Polski. Często tu gościli przedstawiciele rodów królewskich, toczyły się rokowania z Węgrami. Przez pewien czas był nawet symbolem polskości. Tutaj w latach potopu przechowywano klejnoty koronne.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Stara Lubowla. Polonika na spiskim zamku
W latach 1412-1769 zamek należał do Polski i trwało to 360 lat. W zamku mieszkali polscy starostowie i arystokracja. Często tu gościli przedstawiciele rodów królewskich obydwu narodów. Toczyły się tu rokowania między Polską i Węgrami.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Od 1634 roku zamek i miasto stało się dziedzicznym dobrem rodu Lubomirskich. Zasłużyli się oni dla architektonicznego rozwoju i w podniesieniu poziomu kultury i oświaty. Prowadzili dalsze prace przy umacnianiu murów, budowie kolejnych bram i pomieszczeń mieszkalnych. Stanisław Lubomirski rozpoczął budowę zamkowej kaplicy a dokończył ją jego syn Jerzy. On też w czasie potopuszwedzkiego przewiózł z Wawelu na zamek lubowelski polskie regalia. W 1656 r. na zamku gościł król Jan Kazimierz, a w 1683 r. zawitał tu król Jan III Sobieski  powracając spod Wiednia. Po śmierci Stanisława Herakliusza Lubomirskiego rządy objął jego syn Teodor. Był to człowiek okrutny, nierzetelny i pazerny. Był on ostatnim rządzącym z rodu Lubomirskich.

Zamek i reszta zastawnego majątku powróciła do króla. August III Sas podarował go żonie Marii Józefie, córce węgierskiego króla Józefa I. Maria Józefa zrobiła inwentaryzację zamku i projekt przebudowy. Jednak słabe finanse państwa polskiego nie pozwoliły na realizacje planów. Ostatnim królewskim zarządcą na zamku był brat Stanisława Augusta Poniatowskiego ? Kazimierz Poniatowski.

W kolejnych latach zamek miał znowu burzliwą historię. Bywał w rękach prywatnych. Ostatnimi właścicielami byli Zamoyscy, którzy odkupili zamek w 1883 r. W części pomieszczeń Andrzej Zamoyski urządził małe muzeum polskiej historii zamku. W ten sposób ocalił część wyposażenia z czasów Lubomirskich. Założył tu też szkołę z językiem polskim. Ostatnim z rodu był hrabia Jan Zamoyski.

W czasie okupacji było tu więzienie i siedziba gestapo. Po wyzwoleniu zamek został przejęty przez władze Czechosłowacji. Początkowo była tu szkoła rolnicza a następnie utworzono w 1956 r. oddział muzeum krajoznawczego w Starej Lubowli.

Warto wiedzieć

Zamek lubowelski to miejsce do którego należy zajrzeć. Zwiedzanie jest bardzo przyjemne. Każdy turysta otrzymuje informatorek w języku polskim. Wyznaczony jest kierunek zwiedzania, więc nic się nie pominie.
Z najwyższego miejsca na zamku czyli z wieży rozciąga się piękna panorama na okolicę.
Zamek otwarty jest przez cały rok, ale najlepszy czas na zwiedzanie jest poza sezonem turystycznym.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij