Kraków
Rynek Główny, najpiękniejszy w Europie

Krakowski Rynek Główny widział wiele: witanie królów, składanie hołdów, wymierzanie batów i ścinanie głów. Widział też chowanie zmarłych, fetowanie zwycięstw i opłakiwanie klęsk...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Kraków. Rynek Główny, najpiękniejszy w Europie
W 1951 roku zdecydowano o likwidacji torowisk na Rynku, ale tory zostały jeszcze na kilka lat. Kursowały po nich tramwaje konne jako atrakcja turystyczna. Dzisiaj kursują piękne dorożki.
  • Kraków. Rynek Główny, najpiękniejszy w Europie
  • Kraków. Rynek Główny, najpiękniejszy w Europie
  • Kraków. Rynek Główny, najpiękniejszy w Europie
  • Kraków. Rynek Główny, najpiękniejszy w Europie
  • Kraków. Rynek Główny, najpiękniejszy w Europie
  • Kraków. Rynek Główny, najpiękniejszy w Europie
  • Kraków. Rynek Główny, najpiękniejszy w Europie
  • Kraków. Rynek Główny, najpiękniejszy w Europie
  • Kraków. Rynek Główny, najpiękniejszy w Europie
  • Kraków. Rynek Główny, najpiękniejszy w Europie
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Rynek Główny w Krakowie to najpiękniejszy średniowieczny rynek Europy. Przez stulecia nie dał się przebudować na tyle, aby zatracić pierwotne piękno.

Krakowski Rynek Główny widział wiele: witanie królów, składanie hołdów, wymierzanie batów i ścinanie głów. Widział też chowanie zmarłych i zaprzysięganie bohaterów, fetowanie zwycięstw i opłakiwanie klęsk, manifestacje i modły? Tu królowie zaraz po koronacji przyjmowali hołdy mieszczan. W 1525 roku książę pruski Albrecht Hohenzollern składał hołd lenny królowi Zygmuntowi I. W 1794 roku Tadeusz Kościuszko złożył przysięgę narodowi polskiemu. Wydarzenia te upamiętniają płyty wbudowane w nawierzchnię Rynku.

750 lat historii

Rynek ma kształt kwadratu o boku ponad 200 metrów. Został wytyczony w 1257 roku, na podstawie przywileju lokacyjnego wydanego przez księcia Bolesława Wstydliwego. Prawdopodobnie został usytuowany w miejscu dawnego targu, na skrzyżowaniu ważnych dróg: ruskiej, solnej i węgierskiej. W nowy plac trzeba było wkomponować starsze zabudowania czyli kościół św. Wojciecha, kościół romański na którego miejscu stoi teraz Mariacki, budynki mieszkalne i handlowe. Dopasowanie dawnych zabudowań spowodowało małe deformacje widoczne do dziś. Pozornie ?kwadratowy? Rynek nie posiada więc ani jednego kąta prostego. Wychodzą z niego ulice ułożone szachownicowo. Jest ich jedenaście. Kiedyś stały tu liczne zabudowania: ratusz, odwach, Wielka i Mała Waga, kramy oraz pręgierz. Dziś zasługują na uwagę Sukiennice, Wieża Ratuszowa, kościół św. Wojciecha, kościół Mariacki i piękne zabytkowe pałace i kamienice otaczające Rynek. Z upływem wieków plac przeobrażał się i zmieniał. Każda epoka zostawiała na nim swój ślad.

Muzeum w podziemiach

Jak wyglądał rynek przed wiekami możemy obejrzeć w podziemiach Rynku do których wejście jest z Sukiennic. To nowy oddział Muzeum Historycznego Miasta Krakowa otwarty w 2010 roku. Podziemne muzeum jest największym takim w Europie i prawdopodobnie na świecie. Ekspozycja ilustruje dzieje średniowiecznego Krakowa. Prowadząc prace archeologiczne pod Rynkiem, dokopano się do wielu fascynujących miejsc. Różnica poziomów dawniej i dziś sięga w niektórych miejscach nawet 5 metrów. Najlepiej to widoczne przy kościółku św. Wojciecha. Wieki temu rynek dzielił się na wiele placów handlowych, sprzedawano na nich sól, węgiel, ołów,  kury, ryby, jagły? Pośrodku zbudowano Sukiennice, obok Ratusz z wieżą i spichlerz. Stał tu pręgierz dla przestępców i kojec dla nieuczciwych przekupek.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!