Haczów
Drewniany gotyk na liście UNESCO

Zgodnie z tradycją potwierdzaną przez badania, początki tej najstarszej świątyni we wsi związane są królową Jadwigą, pierwszą żoną Władysława Jagiełły. Była to budowla solidna, wzniesiona pod koniec XIV w.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Haczów. Drewniany gotyk na liście UNESCO
W ramach prac konserwatorskich i zabezpieczających, kościół ogrodzono drewnianym stylowym płotem. Uzupełniono też i zakonserwowano pokrycia gontowe, dokonano konserwacji barokowych ołtarzy, zabezpieczono odkrytą w 1955 r. gotycką polichromię wewnątrz.
  • Haczów. Drewniany gotyk na liście UNESCO
  • Haczów. Drewniany gotyk na liście UNESCO
  • Haczów. Drewniany gotyk na liście UNESCO
  • Haczów. Drewniany gotyk na liście UNESCO
  • Haczów. Drewniany gotyk na liście UNESCO
  • Haczów. Drewniany gotyk na liście UNESCO
  • Haczów. Drewniany gotyk na liście UNESCO
  • Haczów. Drewniany gotyk na liście UNESCO
  • Haczów. Drewniany gotyk na liście UNESCO
  • Haczów. Drewniany gotyk na liście UNESCO
  • Haczów. Drewniany gotyk na liście UNESCO
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Pozostaje ona charakterystycznym jego elementem architektonicznym, chociaż nie wyjątkowym w drewnianym budownictwie sakralnym w Polsce. W końcu XVIII w. świątynię rozbudowano dobudowując do niej m.in. kaplicę od północy. A dookoła ścian wzniesiono, zachowane do naszych czasów, tak zwane soboty ? parterowe, niskie podcienia, oczywiście również drewniane. Ich nazwa wywodzi się ze zwyczaju przybywania wiernych z bardziej odległych miejsc na niedzielne msze już w soboty wieczorem, aby zdążyć w porę. Nocowali oni pod tymi zadaszeniami.

O krok od zagłady

Zbudowanie w Haczowie w 1939 r. nowego, murowanego kościoła, a zwłaszcza przeniesienie do niego w 1948 r. mszy, niemal nie doprowadziło do zagłady cennego starego zabytku. Przejęły go bowiem w latach stalinowskich władze, planowano przeniesienie świątyni do innej miejscowości, lub do skansenu architektury drewnianej w Sanoku. Powołano w Haczowie później jego filię, z ekspozycją narzędzi, warsztatów i innych zbiorów etnograficznych z Podkarpacia. Nic z tego nie wyszło, ale wyposażenie kościoła: ołtarze, ławki, obrazy i inne sprzęty przewieziono do skansenu w Sanoku i rozsypującego się dworu w Krościenku Wyżnym. Gdzie, niestety, ulegały one dalszemu niszczeniu. Jednak w 1980 r. na fali Solidarności parafia rzymskokatolicka w Haczowie odzyskała stary kościół. Zaś w 2000 r., po pracach konserwatorskich, wznowiono w nim, jako Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej, msze i kult religijny. Jednak w starszych przewodnikach po Polsce można jeszcze znaleźć informacje, że kościół ten pełni wyłącznie funkcje muzealne. Na stronach parafii Wniebowzięcia NMP w Haczowie czytam, że w ramach prac konserwatorskich i zabezpieczających, kościół ogrodzono drewnianym stylowym płotem. Uzupełniono też i zakonserwowano pokrycia gontowe, dokonano konserwacji barokowych ołtarzy, zabezpieczono odkrytą w 1955 r. gotycką polichromię wewnątrz. Zrobiono również instalację elektryczną, odgromową, przeciwpożarową i przeciwwłamaniową. Przesunięto ponadto o 40 m koryto Wisłoka, aby kościół zbudowany na rzecznej skarpie nie ?zjeżdżał? z niej.

Gotycka pieta z 1400 roku

Wnętrze, jak przystało na zabytek światowej rangi, jest bardzo ciekawe. Ołtarz główny z drewnianą, polichromowaną figurą Madonny z Dzieciątkiem i berłem, jest skromny. Oświetlają go od tyłu trzy okna. Ozdobne, jak zwykle w przypadku barokowych, są ołtarze boczne. Szczególnie cenna jest gotycka drewniana, polichromowana Pieta z około 1400 roku. W 1997 roku koronował ją w Krośnie papież Jan Paweł II. Stoi ona w ramach we wnęce w bocznej kaplicy. Stanowi centralny element znajdującego się w niej ciekawego, odmiennego od pozostałych ołtarza. Uwagę przyciąga też stara kamienna chrzcielnica nakryta metalową, częściowo złoconą kopułą, ambona oraz czarno-złote organy na chórze. Nienajlepiej natomiast zachowana i słabo czytelna jest późnogotycka polichromia z 1494 roku. Kościół z zewnątrz, wzdłuż wewnętrznej strony ogrodzenia, otaczają stacje drogi krzyżowej z rzeźbionymi w drewnie figurami oraz scenami. A z drogi i łączki koło niego roztacza się ładny widok na płynący w dole Wisłok.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij