Granica
Kampinoski skansen pod folią

Na skansen budownictwa puszczańskiego w Granicy składają się zaledwie trzy zagrody. Dziurawe strzechy przykryte są folią. Nadziei na remont nie widać, bo nie ma pieniędzy.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Granica. Kampinoski skansen pod folią
Ratowanie zabytków budownictwa drewnianego z terenów Puszczy Kampinoskiej, parku narodowego graniczącego z aglomeracją stolicy, od początku nie miało szczęścia.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Na skansen budownictwa puszczańskiego w miejscu zwanym Granica, który miał chronić unikalne, zabytkowe budynki powstałe przed laty w sercu Puszczy Kampinoskiej, składają się ledwie trzy zagrody.

W dodatku nie mają nic wspólnego z chałupinkami stawianymi w śródleśnych ostępach. To zabudowania rolniczych gospodarstw, które stały na skraju wielkiego lasu. Teraz, przeniesione do skansenu, niszczeją. Dziurawe strzechy przykryte są poszarpaną przez wiatr folią. Nadziei na remont nie widać, bo nie ma pieniędzy.

Ratowanie zabytków budownictwa drewnianego z terenów Puszczy Kampinoskiej, parku narodowego graniczącego z aglomeracją stolicy, od początku nie miało szczęścia. Puszczańskie przysiółki żyły swoim życiem do połowy lat 70. ubiegłego wieku, kiedy to postanowiono o wykupie gruntów znajdujących się w obrębie Kampinoskiego Parku Narodowego i ich zalesieniu. Mieszkańcy dość licznych wtedy jeszcze zabudowań przenieśli się w stronę cywilizacji, stare chałupy pozostały puste. Niszczały w szybkim tempie.

Mniej więcej w tym samym czasie postanowiono o utworzeniu skansenu. Pomysły na lokalizację (Borzęcin, Lipków) i koncepcję skansenu się zmieniały, płynęły lata. Gdy w 1983 roku zabrano się za organizację muzeum – ostatecznie – w Granicy koło Kampinosu, okazało się, że nie ma co przenosić. Z ponad  dwudziestu obiektów zakwalifikowanych jako zabytkowe prawie dekadę wcześniej, w puszczy pozostało raptem sześć. Z ponad 70 w najbliższej okolicy – 22. Z tego wybrano trzynaście, a przeniesiono na teren skansenu i uskładano trzy zagrody.

Budowę muzeum rozpoczęto w 1985 roku. Zlokalizowano je w bezpośrednim sąsiedztwie istniejących już w Granicy zabytkowych zabudowań Nadleśnictwa Kampinos, pochodzących  z 1919 roku. Jako pierwsza stanęła zagroda (chałupa i stodoła) Tomasza Połcia z tutejszej wsi, przeniesiona jednak na nowe miejsce. Teraz to jedyny obiekt pozostający w jako-takim stanie. W 2007 roku Park Narodowy przekazał go Towarzystwu Kampinoskiemu, które wyposażyło chałupę w sprzęty podarowane przez mieszkańców gminy Kampinos. W sezonie chata ożywa różnymi animacjami i imprezami z kulturą ludową w tle. Poza sezonem jest zamknięta na kłódkę. W stodole, za powiewająca folią, jeszcze w kwietniu można było zobaczyć wieńce dożynkowe, najwyraźniej plon ubiegłorocznego konkursu.

Dwie pozostałe zagrody noszą nazwy od ostatnich właścicieli domów. Zagroda Widymajera (ta z żurawiem), prezentuje gospodarstwo zamożnego, zagroda Wiejckiej (wewnątrz chałupa jest nadal niewykończona) – średniozamożnego chłopa z okolic Błonia. Budynki mieszkalne są jeszcze w jako-takim stanie, budynki gospodarcze (ściągane z szeroko pojętej okolicy, coś przywieziono nawet z okolic Garwolina!) – w bardzo złym. Jakoś przetrwały ostatnią zimę, ale czy przetrwają następną?

Przykryte folią zabudowania stoją przy Alei Trzeciego Tysiąclecia. To szerokie założenie obsadzone małymi dębami noszącymi imiona różnych oficjeli. Jako pierwsi swoje drzewa zasadzili tu na przełomie tysiącleci i prezydent Kwaśniewski i prymas Glemp, później inni. Ciekawe, czy na przyjazd rożnych ważnych, zdejmują folię z dachów?

Warto wiedzieć

Osadnictwo we wnętrzu puszczy sięga połowy XVIII wieku. Na potrzeby wyrębu w miejscach trudno dostępnych powstały osady, zwane od prowizorycznych budynków budami. Mieszkali w nich budnicy. Z czasem osady budników dały początek wsiom.
Skansen jest częścią Ośrodka Dydaktyczno-Muzealnego im. Jadwigi i Romana Kobendzów (przyrodnicy zasłużeni dla parku) należącego do Kampinoskiego Parku Narodowego. Muzeum jest mniej niż skromne – obejmuje niewielką ekspozycję historyczną i nieco tylko większą przyrodniczą.
Na przeciwko muzeum jest plenerowa wystawa (tablice poglądowe) opowiadająca o wszystkich parkach narodowych w Polsce.
Przy muzeum ma początek przyrodnicza ścieżka dydaktyczna  oznakowana tablicami z hasłowymi opisami. Przewodnik z szerszym opisem można kupić w muzeum.
* Ścieżka prowadzi skrajem rezerwatu przyrody Granica, najstarszego w Puszczy Kampinoskiej (obszar chroniony od 1936 roku, od 1959 ochrona ścisła).
Ścieżką dydaktyczną dojdziemy do cmentarza żołnierzy poległych we wrześniu 1939 roku. Cmentarz ma kształt orła, pomnik – kształt dziwny.

Poczytaj więcej o okolicy:

Komentarze: 2

    zsuzsa, 10 marca 2020 @ 21:22

    Wiele się zmieniło w Granicy od tego czasu – oto aktualna fotka – to samo co na zdjęciu powyżej, a nie to samo!

    zsuzsa, 10 marca 2020 @ 21:24

    I jeszcze jedna świeża fotka

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij