Luboń Wielki
Kto wie, gdzie leżą zbójnickie dukaty?

Ze szczytem Lubonia związane jest wiele legend i opowieści ludowych o zbójnikach i miejscach, gdzie ukryli skarby. Góra od setek lat była miejscem schronienia dla zbójników, wszelakiego rodzaju wagabundów, konfederatów i partyzantów.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Leszek Młodzianowski
Luboń Wielki. Kto wie, gdzie leżą zbójnickie dukaty?
Grupę zbójników nazywano kompanią, towarzystwem, bursą lub bandą. Na czele każdej brygady stał hetman lub harnaś. Łupem burs zbójnickich padały karawany kupieckie, dworki szlacheckie, karczmy lub plebanie.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Lobuniu, Lobuniu coś taki pękaty,
cy cie rozpucyły, zbójnickie dukaty?

Luboń Wielki, nazywany przez miejscowych Biernatką, jest jednym z wybitnych szczytów górskich w Beskidzie Wyspowym. Ma on 1022 m n.p.m. Jest bardzo popularnym celem wycieczek, a u jego podnóża znajdują się miejscowości: Glisne, Krzeczów, Mszana Dolna, Raba Niżna, Rabka-Zaryte, Skomielna Biała i Tenczyn.

Na południowo-wschodnim stoku utworzono rezerwat przyrody Luboń Wielki dla ochrony jedynego w Beskidzie Wyspowym tak dużego gołoborza oraz skałek zwanych „Dziurawymi Turniami” i jaskini. Ze szczytem Lubonia związane jest wiele legend i opowieści ludowych o zbójnikach i miejscach, gdzie ukryli skarby. Góra od setek lat była miejscem schronienia dla zbójników, wszelakiego rodzaju wagabundów, konfederatów i partyzantów. Największe nasilenie zbójnickiego ruchu ludowego odnotowano w XVII i XVIII w. Grupę zbójników nazywano kompanią, towarzystwem, bursą lub bandą. Na czele każdej brygady stał hetman lub harnaś. Łupem burs zbójnickich padały karawany kupieckie, dworki szlacheckie, karczmy lub plebanie.

W „Dzienniku Podróży do Tatrów” Seweryn Goszczyński napisał:

Między górskim ludem przechowuje się mnóstwo podań, legend i przeróżnych skazek; z wielu skałami, drzewami, grotami lub innemi miejscowościami łączą się zajmujące zdarzenia, a w każdem tkwi nauka moralna. ? Pod tym lub owym kamieniem, albo pod drzewem znaleziono zbójeckie pieniądze lub przed ludźmi ukrywa skarby jakaś moc lub zły duch tego strzeże.

„Nieosiągalne”

Z motywem skarbu zbójnickiego łączy się mocno kategoria nieosiągalności. Zbójnicy chowając skarb używają magicznych zaklęć. Na skałach kreślą tajemnicze inskrypcje – koła, krzyże. Podania podkreślają fakt, że na drzewie, w którym niegdyś były gromadzone skarby zbójników wisiał krzyż, który bronił skarbu i miał sprowadzić klątwę na znalazcę, który by się nim sprawiedliwie nie podzielił z biednymi. Inne podania mówią, o tym, ze w jaskiniach, gdzie zbójnicy ukryli skarby stała monstrancja. Ludzie, którzy wyjawią sekretną tajemnicę związaną z miejscem ukrycia zbójeckich skarbów niepowołanej do tego osobie – ślepną, wpadają w amok, tracą rozum, w lesie gubią drogę i nigdy nie powracają do domu. Są porywani przez utopków, dziwożony, czarownice i inne złe moce.

O cygance i jej dziecku

Jedno z podań mówiło o zachłannej Cygance, która znalazła jaskinię, w której ukryte były zbójnickie skarby. Do jaskini weszła z dzieckiem na ręku. Jednak aby za jednym razem wyjąć jak najwięcej skarbów, zostawiła dziecko w środku. Kiedy wyszła pieczara zamknęła się i dopiero po roku Cyganka mogła do niej wejść. Zobaczyła swoje dziecko siedzące tak, jak je zostawiła, lecz pod wpływem dotyku rozsypało się na proch… To wyraźna przestroga dla ludzi, którzy są zachłanni. Skarb jest tylko dla nielicznych, sprawiedliwych i uczciwych osób, które go rozdysponują pomiędzy biednych, księży i.. siebie.

I inni niepowołani

Gdy niegodni znaleźli skarb popadli w obłęd, najbliższą ich rodzinę nawiedzały nieszczęścia: pożary, samobójstwa, prześladowanie domowników przez złe moce. Pewien człowiek na przykład, prowadzony przez tajemniczą czarną postać, która wyłoniła się spod ziemi, dotarł do zbójeckich skarbów, wziął mnóstwo złota, ale wyszedł z jaskini, ziemia otworzyła się pod nim i pogrzebała go. O krok od zdobycia zbójnickiego skarbu był starzec prowadzony przez ducha pilnującego skarbu Janosika. Człowiek, który chciał znaleźć zbójnicki skarb musiał mieć czyste myśli i duszę. Jedna z relacji przynosi obraz młodego człowieka, który w drodze do jaskini spoglądnął pożądliwie na młodą, powabną góralkę… To wystarczyło, aby niewidzialna siła utrudniła mu znalezienie skarbu.

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!