Gugny
Nie udało się wyjść na biebrzański szlak

Udało nam się przejść tylko przez wąski pas lasu na skraj łąk. Mimo że zima była bezśnieżna, to i tak łąki są jednym wielkim trzęsawiskiem. W oddali widać wyznaczające ścieżkę tyczki, ale jesteśmy bez szans. Może trzeba wrócić tu latem?
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Gugny. Nie udało się wyjść na biebrzański szlak
Wszędzie mokro. Za to wyjątkowo obficie kwitnie śledziennica skrętolistna. To jeden ze zwiastunów wiosny.
  • Gugny. Nie udało się wyjść na biebrzański szlak
  • Gugny. Nie udało się wyjść na biebrzański szlak
  • Gugny. Nie udało się wyjść na biebrzański szlak
  • Gugny. Nie udało się wyjść na biebrzański szlak
  • Gugny. Nie udało się wyjść na biebrzański szlak
  • Gugny. Nie udało się wyjść na biebrzański szlak
  • Gugny. Nie udało się wyjść na biebrzański szlak

Gugny, kolejny przystanek przy Carskiej Drodze, szosie wiodącej przez Biebrzański Park Narodowy. Maleńka wioska położona na pograniczu bagien i lasu. Sama Biebrza gdzieś daleko, za pasem podmokłych łąk.

Ledwie kilka chałup w tym – jak przeczytałam potem – gospodarstwo agroturystyczne i Stacja Naukowo-Dydaktyczna Instytutu Biologii Uniwersytetu w Białymstoku.

Woda, błoto, bagno

Parkujemy pod lasem przy wiejskiej drodze. Dalej już błoto, zresztą jechać tam nie chcemy. Plan jest taki, by przejść szlakiem czerwonym przez łąki do uroczyska Barwik. To ok 9,5 km. A potem jakoś się wróci po samochód. Na naszej mapie na skraju łąk zaznaczono wieżę widokową. Z niej będziemy obserwować bagna…

Nic z tego. Udało nam się przejść tylko przez wąski pas lasu na skraj łąk. Mimo że zima była bezśnieżna, to i tak łąki są jednym wielkim trzęsawiskiem. W oddali widać wyznaczające ścieżkę tyczki, ale jesteśmy bez szans. Bez woderów nie przejdziemy, a i w nich nie byłoby wcale łatwo. Pasujemy. Może trzeba wrócić tu latem?

Gdzie jest wieża?

Może chociaż popatrzymy z wieży? A gdzie tam. Wieży nie ma. Nasza mapa widać stara. Na tej zamieszczonej na stronie internetowej Biebrzańskiego Parku Narodowego już jej nie ma. Zdaje się, że rozebrano ją, bo była niebezpieczna. Może odbudują?

Warto wiedzieć

Na mszarze (niski, zabagniony i bezodpływowy obszar uzależniony od wód opadowych) w okolicy wsi Gugny trwają próby zahamowania sukcesji brzozy omszonej na przesuszonym torfowisku wysokim. Pracownicy BPN przy pomocy studentów wycinają samosiejki mając nadzieję, że poprawi to warunki wodne na terenie torfowiska.

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij