Klaštorisko
W sercu Słowackiego Raju

Na skraju polany, ponad ruinami klasztoru stoi chata „Klaštorisko”. Wysłużony to mocno budynek, bo pamiętam go w podobnym stanie w końcu XX wieku. Przewijają się tu tłumy turystów. Ceny są bardzo wysokie.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Klaštorisko. W sercu Słowackiego Raju
Nazwa wywodzi się od klasztoru, który to w tym miejscu zbudowali kartuzi.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Klaštorisko (770 m n.p.m.) to ośrodek turystyczny w Słowackim Raju, do którego można dotrzeć tylko pieszo lub rowerem. Położony jest na wąskim wypłaszczeniu między Przełomem Hornadu, a wąwozem Kyseľ.

Nazwa wywodzi się od klasztoru, który to w tym miejscu zbudowali kartuzi. Teraz na wielką skalę prowadzone są prace archeologiczne.

Klasztor na Klaštorisku

W 1983 roku rozpoczęto badania prowadzone przez Michala Slivkę z Katedry Archeologii Uniwersytetu im. Komenskiego w Bratysławie. Odsłoniły one ruiny klasztoru. Po aksamitnej rewolucji w 1989 roku, zrodził się pomysł, by klasztor odbudować i ponownie zaprosić tutaj kartuzów. W 1998 roku, kiedy tu byłam, stały tylko niewielkie murki. Dziś budowla ma spore rozmiary i można ją zwiedzać. Pomocą przewodnicką służą wolontariusze. Jest też przygotowany opis historyczny w języku polskim i można zwiedzać indywidualnie.W pracach rekonstrukcyjnych uczestniczą studenci uniwersytetów słowackich, dla których pobyt na Klaštorisku jest formą wypoczynku. Do odbudowy potrzebne są jednak środki finansowe, bo sam zapał nie wystarczy. Powołano fundację ?Drzewo Życia? (Strom Života ). Jej nazwa nawiązuje do biblijnego opisu Raju.

Zapał potrzebuje wsparcia

Dzięki sponsorom, klasztornicy, jak o sobie mówią młodzi ludzie, mają co jeść i czym pracować. Są bardzo sympatyczni. Niestety stają przed nimi różne przeszkody?Ogromną niechęć wykazują do nich właściciele pobliskiego schroniska. Nie zezwalają na korzystanie z toalet czy pryszniców. Starania o dotacje państwowe nie przynoszą efektów. Grupa tych fanatyków zwraca się z prośbą do zwiedzających o dobrowolne wsparcie, bo zwiedzanie jest nieodpłatne. Warto wrzucić do skrzynki jakieś ?euriki?, bo widzę, jak postępują prace rekonstrukcyjne, jak ta młodzież pracuje i funkcjonuje. Ten ich zapał, entuzjazm i bardzo sympatyczne podejście do zwiedzających warte są kilku groszy.

Chatki z minionej epoki i cmentarz ofiar gór

Powyżej ruin, na sporej polanie znajduje się kilka domków drewnianych, które niegdyś służyły turystom. Dziś jest to kompletna ruina szpecąca krajobraz. Przed chatkami zorganizowano kolejny już w górach symboliczny cmentarz. Data jego powstania to 2010 rok. Poświęcony jest ofiarom Słowackiego Raju oraz ludziom związanym z tym terenem. W cmentarz wkomponowane są fragmenty ruin kapliczki z 1492 roku.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij