Warszawa
Zygmunt ma płaszcz w kwiatki

Kolumna Zygmunta powstała w 1644 r. Jest najstarszym pomnikiem świeckim w Warszawie. Król z brązu ma 2,75 m. Stoi na ośmiometrowym trzonie z granitu. Król wciąż jest ten sam (choć po przejściach), zaś kolumna już trzecia.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: ARO redakcja
Warszawa. Zygmunt ma płaszcz w kwiatki
Króla pokryto sztuczną patyną. Od tego czasu kolumna jest szara. Ale i tak pozostaje symbolem Warszawy.
  • Warszawa. Zygmunt ma płaszcz w kwiatki
  • Warszawa. Zygmunt ma płaszcz w kwiatki
  • Warszawa. Zygmunt ma płaszcz w kwiatki
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Czy wiecie, że warszawska kolumna Zygmunta była kiedyś kolorowa? Król połyskiwał złotem, trzon był różowy, schody szare, a gzyms czarny? Do tego dwa razy zmieniała miejsce, a nawet chciano ją nam zabrać!

Kolumna Zygmunta powstała w 1644 r. Jest najstarszym pomnikiem świeckim w Warszawie. To dzieło Włochów: urbanisty Augustyna Locciego i architekta Constantina Tencalli. Posąg króla wyrzeźbił  Clemente Molli, a odlew z brązu wykonał Daniel Tym. Król z brązu ma 2.75 m. Stoi na ośmiometrowym trzonie z granitu. Król wciąż jest ten sam (choć po przejściach), zaś kolumna już trzecia (dwie poprzednie leżą na trawniku przy Zamku, od strony Trasy W-Z).

Pomnik jest hołdem syna dla ojca. Postawił ją Władysław IV dla ojca ? Zygmunta III Wazy. Syn myślał już wcześniej o kolumnie, nawet zamówił w Chęcinach kamień, ale odkuty trzon był dwukrotnie dłuższy (prawie 20-metrowy) i pękł w czasie transportu do Warszawy. Wrócono do tej sprawy po kilku latach, ale pomni doświadczeń, Włosi namówili króla na niższą kolumnę. I król zgodził się. A ponieważ chciał, aby kolumna była dobrze widoczna dla każdego, kto wjeżdża do miasta, postawił ją przed wjazdem do Warszawy, czyli przed Bramą Krakowską (tam, gdzie dziś jest kamienny mostek).

Przez pewien czas pomnik był otoczony ogrodzeniem (a to żelaznym, a to drewnianym, a to wreszcie kamiennym z łańcuchami). Raz nawet była kolumna… fontanną (w  połowie XIX w Henryk Marconi otoczył ją żeliwną balustradą i basenem z tryskającymi wodą trytonami. Woda zniknęła dopiero w 1931 r.). Pierwsza zmiana trzonu nastąpiła w latach 1885-87. Wtedy to po raz pierwszy pomnik zmienił miejsce ? powędrował kilka metrów na zachód. Drewniane rusztowania, którymi obłożono kolumnę na czas remontu, posłużyły później za budulec kościoła na cmentarzu na Bródnie (istniejący do dziś tzw. drewniany kościół).

W nocy z 1 na 2 września 1944 r. kolumna została trafiona pociskiem z hitlerowskiego działa czołgowego. Król przeżył upadek, choć stracił fragment ramienia lewej ręki, krzyż, zwieńczenie korony, nos, część hełmu i fragment płaszcza ? w sumie odniósł ok. 200 ran). Okaleczony władca przez pół roku leżał na placu. Sprawdziła się wówczas przepowiednia, że Warszawa będzie istnieć dopóty, dopóki miecz Zygmunta III nie dotknie warszawskiej ziemi.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij