Rowy
Historia i legendy nadmorskiego letniska

Rowy aż do lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku były niewiele znaczącą wsią rybacką. Wtedy to nastała moda na Rowy. Budowano ośrodki wypoczynkowe i reklamowano miejscowość. Rowy do dziś mają wielbicieli, którzy nie wyobrażają sobie wakacji w innym miejscu nad Bałtykiem. Zimą jest tu pusto.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Rowy. Historia i legendy nadmorskiego letniska
Obecny kościół pochodzi z lat 1844-49, a zbudowano go w stylu neoromańskim kamienia polnego i głazów polodowcowych.
  • Rowy. Historia i legendy nadmorskiego letniska
  • Rowy. Historia i legendy nadmorskiego letniska
  • Rowy. Historia i legendy nadmorskiego letniska
  • Rowy. Historia i legendy nadmorskiego letniska
  • Rowy. Historia i legendy nadmorskiego letniska
  • Rowy. Historia i legendy nadmorskiego letniska
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Rowy to miejscowość rybacka i letniskowa w gminie Ustka. Znajduje się między Łebą a Ustką. Przepływa przez nią rzeka Łupawa i tu ma ujście do Bałtyku. W Rowach zaczyna się Słowiński Park Narodowy. Pobliską atrakcją jest jezioro Gardno.

Rowy mają dość ciekawą historię. Jak podaje legenda, wieś została założona przez rozbitków i uciekinierów z Wolina, który został zniszczony przez Wikingów. Stare mapy pokazują nazwę Rowów jako Rou, Rove, Rowe. Nazwa pochodzi od słowa „rów”, oznaczającego koryto rzeki.

Średniowieczne początki

Najstarszy dokument z nazwą wsi pochodzi z 1282 roku. Wystawił go książę Mszczuj II – ówczesny władca Pomorza Środkowego. W tym czasie wieś stała się własnością biskupów gnieźnieńskich. Była też przystanią morską dla znajdującego się tam grodu książęcego. Pod koniec XIV wieku miał tu podobno przypływać dwukrotnie Henryk Derby (późniejszy król Anglii), udający się na wyprawy krzyżowe przeciw Litwie i Żmudzi, w ramach papieskich krucjat misyjnych. Kolejny dokument związany z Rowami pochodzi z XV wieku. Więcej informacji o wsi jest w dokumencie z 1602 roku. W kolejnym, z 1784 roku, zawarta jest informacja o 26 rodzinach utrzymujących się z rybołówstwa.

Kościół z polnego kamienia

Jak w każdej miejscowości, tak i w Rowach był kościół. Jego miejsce i wygląd często się zmieniały. Najstarszy stanął na początku XIV wieku, niedaleko jeziora Gardno. W jego miejscu zbudowano kolejny w 1581 roku. Nie zachowały się jednak żadne dokumenty mówiące o architekturze tych budowli. Obecny kościół pochodzi z lat 1844-49, a zbudowano go w stylu neoromańskim kamienia polnego i głazów polodowcowych.

Historie i legendy

Z tutejszymi kościołami związane są liczne legendy. Jedna z nich opowiada, że dawno temu, w nocy, do brzegu dobiła szalupa. Wysiedli z niej: mężczyzna ubrany w skórzany kaftan i piękna kobieta, oraz kilku dworzan. Zmusili miejscowego pastora do udzielenia ślubu tej niezwykłej parze. Ponoć byli to Szwedzi, a mężczyzna był następcą tronu szwedzkiego. Inna legenda opowiada, że kościół został zbudowany przez diabła, którego przechytrzył miejscowy sołtys. Diabeł obiecał zbudować świątynię. Ceną była dusza sołtysowej córki.

Na miejscu nie było jednak właściwego budulca i niezbędne do budowy kamienie diabeł musiał nosić z miejscowości Garda w powietrzu, nad jeziorem. Niosąc ostatnią partię budulca, diabeł usłyszał pianie koguta, a po nim wszystkich kogutów w okolicy Rowów. Moc diabelska natychmiast go opuściła, a kamienie wpadły do jeziora tworząc Wyspę Kamienną. To pierwsze „pianie” wykonał sołtys i tym sposobem uratował duszę córki. Wściekły diabeł, na prawie gotowym kościele zostawił ślad piekielnego ognia w postaci zaczernionego kamienia na ścianie. Rybacy przed wypłynięciem na połów uważnie go oglądali. Jeżeli był suchy, zapowiadał pogodę. Gdy był wilgotny, szykował się sztorm.

Warto wiedzieć

* W Rowach mieszkali protestanci, a msze odprawiano po kaszubsku. Po śmierci Bogusława XIV, ostatniego z rodu Gryfitów, język rodzimy zanikł. Ostatnie msze po kaszubsku w tutejszym kościele odbyły się w 1799 roku.
* Dawni mieszkańcy Rowów zajmowali się piractwem. Podczas złej pogody rozpalali na plaży ogniska, dając mylne znaki żeglarzom. Kiedy morze wyrzuciło statek na mieliznę, rabowali go, a załogę brali do niewoli, z której mogła wyjść po zapłaceniu okupu.
* Rowy aż do lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku były niewiele znaczącą wsią rybacką. Wtedy to nastała moda na Rowy. Budowano ośrodki wypoczynkowe i reklamowano miejscowość. Rowy do dziś mają wielbicieli, którzy nie wyobrażają sobie wakacji w innym miejscu nad Bałtykiem.

Poczytaj więcej o okolicy:

Komentarze: 1

    Maniek, 2 kwietnia 2017 @ 13:44

    Kościół w Rowach był i jest tylko jeden !!!!! Szkoda że o wzgórzu cmentarnym nie napisali !

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij