Naumburg
Z wizytą u śmiejącej się Polki

Kim była „die lächelinde Polin”? Na imię miała Regelinda a była córką Bolesława Chrobrego i Emnildy. Tatuś wydał ją za mąż ok. roku 1002 pieczętując w ten sposób jakieś porozumienie pomiędzy skonfliktowanymi na ogół sąsiadami.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak, Saale-Unstrut-Tourismus e.V. (1), DZT / Francesco Carovillano (1)
Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
By tu zajrzeć, jest co najmniej kilka powodów. Powodem nr 1 jest romańska katedra.
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki
  • Naumburg. Z wizytą u śmiejącej się Polki

Naumburg to niewielkie powiatowe miasto na południu Saksonii-Anhalt u zbiegu rzek Unstruty i Soławy. Leży trochę na uboczu najbardziej popularnych polskich szlaków w Niemczech. A szkoda, bo by tu zajrzeć, jest co najmniej kilka powodów.

Piękne jest położenie. Miasteczko rozłożyło się nad wspomnianymi rzekami (po niemiecku to Saale i Unstrut) u stóp niewysokich wzgórz o południowych stokach porośniętych winoroślą. To najbardziej na północ wysunięty region winiarski w Niemczech. Dojrzewają tu głównie wina wytrawne, białe, a marką regionalną jest Mitteldeutscher Landwein. To z szeroko pojętych kulinariów.

Do piastowskiej księżniczki

Miłośników historii i poszukiwaczy tysiącletnich związków polsko-niemieckich przywiedzie do Naumburga na pewno „śmiejąca się Polka”. To jedna z ciekawszych, a może i najfajniejsza ze średniowiecznych rzeźb, jaką widziałam w ogóle. Stoi sobie w naumburskiej katedrze, w nawie głównej, wśród sporego grona dobrodziejów świątyni. Tuż obok swego męża, margrabiego Miśni Hermana, syna Ekkeharda I. Kim była „die lächelinde Polin”? Na imię miała Regelinda a była córką pierwszego króla Polski, samego Bolesława Chrobrego i jego trzeciej żony Emnildy, wywodzącej się najpewniej ze Słowian Połabskich. Tatuś wydał ją za mąż w roku 1002 lub następnym prawdopodobnie pieczętując w ten sposób jakieś porozumienie pomiędzy skonfliktowanymi na ogół sąsiadami. I tyle wiadomo oprócz tego, że figuruje ona w źródłach jako fundatorka katedry w Naumburgu, dokąd między 1028 a 1032 r. została przeniesiona stolica biskupstwa z Żytyc (Zeitz). Pochowana została zapewne w obrębie tejże katedry, o jej dzieciach nic nie wiadomo. Chyba ich nie miała, bo po Hermanie margrabstwo miśnieńskie objął jego brat Ekkehard II.

Posągi małżonków – fundatorów powstały dobry wiek po ich śmierci, może w roku 1240, a może w latach 1250-60 podczas przebudowy katedry. Są przypisywane nieznanemu z imienia artyście zwanemu Mistrzem Naumburskim. Tak jak stojące obok, równie niezwykłe postaci Ekkeharda II i jego żony Uty. Naturalnej wielkości posąg naszej księżniczki jest jednym z najstarszych i najbardziej znanych poloników w europejskiej sztuce. I najstarszym przedstawieniem kogokolwiek z piastowskiej dynastii. Wreszcie jedną z nielicznych średniowiecznych postaci obdarzoną sympatycznym uśmiechem. Bo w tamtych czasach w kościołach śmiały się tylko „panny głupie”, a ich śmiechowi towarzyszyło zawsze coś w rodzaju szaleństwa. Tu widać szczerą słowiańska duszę…

Lutrowe dzieło

Katedra Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Naumburgu (Naumburger Dom St. Peter und St. Paul) jest dziś kościołem luterańskim. Pierwsze kazanie twórca reformacji wygłosił tu już w 1521 r. W roku 1542 sam Marcin Luter mianował  osadził tu jako biskupa swego zwolennika i przyjaciela Nikolausa von Amsdorf. Był on pierwszym luterańskim biskupem w całych ówczesnych Niemczech, a nawet szerzej – w Rzeszy. 

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Komentarze: 1

    bertold.234, 18 listopada 2020 @ 13:00

    Jest więcej piastowskich związków. Córką wspomnianego tu margrabiego miśnieńskiego Ekkeharda I i siostrą Hermana I była Oda, czwarta żona Bolesława Chrobrego. Ślub miał miejsce kilka dni po zawarciu pokoju w Budziszynie w 1018 r. i był zapewne jego rękojmią.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij