Warszawa
Kopa Cwila: najwyższy szczyt Ursynowa

Kopa Cwila jest też najstarszą z ursynowskich gór, powstała w latach siedemdziesiatych, podczas budowy pierwszego osiedla tej ogromnej dzielnicy o nazwie Koński Jar.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Małgorzata Raczkowska
Warszawa. Kopa Cwila: najwyższy szczyt Ursynowa
Drzew niewiele, raczej pustawo, trawa wykoszona, ale dzięki temu ze szczytu roztacza się panorama Starego Ursynowa
  • Warszawa. Kopa Cwila: najwyższy szczyt Ursynowa
  • Warszawa. Kopa Cwila: najwyższy szczyt Ursynowa
  • Warszawa. Kopa Cwila: najwyższy szczyt Ursynowa
  • Warszawa. Kopa Cwila: najwyższy szczyt Ursynowa
  • Warszawa. Kopa Cwila: najwyższy szczyt Ursynowa
  • Warszawa. Kopa Cwila: najwyższy szczyt Ursynowa
  • Warszawa. Kopa Cwila: najwyższy szczyt Ursynowa
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Z trzech wielkich gór na Ursynowie największą jest Kopa Cwila. Tak jak dwie pozostałe zostało usypane z ziemi  pochodzącej z wykopów pod budowę okolicznych bloków, przemieszanej z odłamkami wielkiej płyty i ze wszystkim co było na budowie już niepotrzebne.

Kopa Cwila jest też najstarszą z ursynowskich gór, powstała w latach siedemdziesiatych, podczas budowy pierwszego osiedla o nazwie Koński Jar. Ursynowska legenda mówi, że początkowo miano wywozić  ziemię aż na wysypisko na Radiowie. To ponad 20 kilometrów stąd, teraz jest tam kolejna z warszawskich gór – Góra Śmieciowa (napiszemy o niej osobno – przyp. red.). Jednak pracujący na budowie Ursynowa inżynier Henryk Cwil, wpadł na racjonalizatorski pomysł, by nie wozić ziemi tak daleko, tylko zwalić ją wprost, na miejscu. Kim był racjonalizator? Może inspektorem w Stołecznej Dyrekcji Inwestycji Spółdzielczych, a może inżynierem nadzorującym wyładunek ziemi… a może jedno drugiego nie wyklucza? Ponoć kierowcy ciężarówek wożących ziemię zwykli mawiać: jadę do Cwila. I tak już zostało.

Narciarski epizod

Na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku górę postanowiono ucywilizować i oddać mieszkańcom. Poprowadzono chodnik na szczyt i zbudowano prosty wyciąg narciarski. Pracował ponoć tylko przez jeden sezon, potem został zdewastowany, wreszcie rozkradziony. Przez lata stała jeszcze budka na szczycie, ale i ją rozebrano. Budkę pamiętam, wyciągu – nie. Wspomnieniem po nim jest tylko betonowy fundament na wierzchołku.

Dziś jest zielono

Teraz Kopa Cwila jest centralnym punktem Parku im. Romana Kozłowskiego (geologa i paleontologa). I ona, i otaczający teren jest zadbany i uporządkowany. Na szczyt serpentynami prowadzą alejki, wokół ścieżki rowerowe, plac zabaw dla dzieci. Drzew niewiele, raczej pustawo, trawa wykoszona, ale dzięki temu ze szczytu roztacza się panorama Starego Ursynowa, widać sąsiedni Służew nad Dolinką, kawałek Służewca i lądujące na Okęciu samoloty. Z początkiem lata w parku u stóp Kopy odbywa się największa impreza w dzielnicy – Dni Ursynowa.  Tylko pomysł budowy na terenie parku kolejnego kościoła budził niedawno kontrowersje. Mam nadzieję, że odłożono go już do lamusa.

 

Komentarze: 2

    mara, 8 marca 2013 @ 08:39

    W pobliżu Kopy Cwila jest plac zabaw dla dzieci. A tuz obok – plac zabaw dla dorosłych. To stosunkowo nowa inwestycja tutejszej gminy. Taka siłownia na wolnym powietrzu. Fantastyczny pomysł. Zupełnie tylko nie rozumiem, dlaczego p piaskownica w niedawne ciepłe dni była dość oblężona, plac zabaw dla dorosłych – nie :)

    Elll, 5 marca 2017 @ 22:00

    Szukam wiecej informacji o Henryku Cwil, ktory byl jedynym bratem niezyjacej juz babci… Prosze o pomoc osob, ktore wiedza cos wiecej na jego temat.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
ARTYKUŁ NALEŻY DO CYKLU Wielkie góry Warszawy

Wielkie góry Warszawy

W Warszawie też mamy kopce… A właściwie to góry… albo raczej górki… Ile szczytów liczy Korona Stolicy? Zdobędziemy je wszystkie.

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij