Savognin
Baza wypadowa dla aktywnych

Ten nieprzytulny wystrój pokoju zaaranżowano z premedytacją. Bo w hotelu Cube nie należy spędzać czasu. It's your homebase – głosi jego slogan reklamowy – ma on być tylko bazą wypadową do wszelakich aktywności na świeżym powietrzu.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Savognin. Baza wypadowa dla aktywnych
Wejście do każdego pokoju poprzedzone jest przeszklonym od strony korytarza lecz zamykanym przedsionkiem. Tu, na specjalnych stojakach wieszamy rowery, zimą ustawiamy narty. Na wieszakach zostawiamy wierzchnią odzież – przemoczone kurtki czy ubłocone spodnie.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Stosunek do hoteli mam raczej obojętny. To miejsce do spania, najlepiej przebywać w nich jak najmniej. Ten jednak wydał mi się wyjątkowy. Raczej w dobrym tego słowa znaczeniu.

Hotel Cube w Savognin w szwajcarskim kantonie Gryzonia (Graubünden) przywitał mnie oświetloną na fioletowo kubistyczną fasadą. Wkrótce przyjęła ona pomarańczowoczerwoną barwę. Śmieszne? Jak się wkrótce okazało jeden z reflektorów oświetlających elewację zmieniał kolory dokładnie na wprost mojego okna. To prawda, można zaciągnąć żaluzje, zresztą iluminacje gasną przed północą. Da się wytrzymać.

Socjalizacja z komputerem

Hotelowe lobby umeblowane kolejnymi kubikami. Kanapy niewygodne, ale tylko tu jest dostęp do Internetu.  Wi-fi  bezpłatne, ale można z niego korzystać tylko w tym miejscu, w pokojach nie ma nawet płatnego zasięgu. Dlaczego? A po to, by ludzie wychodzili ze swoich pokoi i „socjalizowali się” we wspólnej przestrzeni. Jak wygląda ta socjalizacja gdy każdy siedzi ze swoim komputerem na kolanach? Tak właśnie. Ale wyciąganie z pokoju ma sens. Ascetycznie umeblowane wnętrze w stylu techno: betonowa, pomalowana olejno podłoga, pozostawione ślady szalunku na suficie, proste łóżka i praktycznie brak mebli. To wszystko sprawia, że pokój był najzwyczajniej zimny. Nawet pospiesznie zaaranżowany bałagan nie ocieplił go ani na jotę.

Baza do wypadów

Ten nieprzytulny, oszczędny do przesady wystrój pokoju zaaranżowano z premedytacją. Bo w hotelu Cube nie należy spędzać czasu. It’s your homebase – głosi jego slogan reklamowy – ma on być tylko bazą wypadową do wszelakich aktywności na świeżym powietrzu. Latem – do wycieczek pieszych (250 km znakowanych szlaków turystycznych, 47 adresowanych do amatorów nordic walking) i rowerowych (240 tras w najbliższej okolicy 15 tys. km w Gryzonii). Zimą – do sportów narciarskich (80 km tras zjazdowych, park dla snowboardzistów, 40 km tras biegowych). W sportowym zapleczu hotelu można wypożyczyć najróżniejsze sanki, rowery i hulajnogi, tak na zimę, jak na lato. Wystarczy je wywieźć kolejką krzesełkową w górę (bilety w cenie hotelu), w dół prowadzą oznaczone trasy.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij