Rawa Mazowiecka
Szekspirowski dramat na zamku

Kto zbudował rawski zamek? Jedni wierzą bardziej kronikarzowi Janowi z Czarnkowa, który zanotował, że fortecę wzniósł książę mazowiecki Siemowit III. Inni znów wolą ufać kronikom Jana Długosza, który honor wzniesienia warowni przypisuje Kazimierzowi Wielkiemu.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Zuzanna Grabska
Rawa Mazowiecka. Szekspirowski dramat na zamku
Czy to plotka, czy złość ludzka podsunęły władcy podejrzenie, że młoda małżonka go zdradza. Zamknął więc ciężarną w wieży, a gdy urodziła ? okrutnie zamordował...
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Uczeni nie są zgodni, kto zbudował rawski zamek. Jedni wierzą bardziej kronikarzowi Janowi z Czarnkowa, który zanotował, że fortecę wzniósł książę mazowiecki Siemowit III. Inni znów wolą ufać kronikom Jana Długosza, który honor wzniesienia warowni przypisuje Kazimierzowi Wielkiemu.

Jakkolwiek było, od połowy XV wieku zamkowe mury stanowiły siedzibę samodzielnego księstwa rawskiego. W 1462 roku, po śmierci ostatniego rawskiego Piasta, księstwo rawskie do Korony przyłączył  Kazimierz Jagiellończyk, jako kolejne województwo. Od 1562 roku na zamku w Rawie przechowywano skarb kwarciany, czyli pieniądze przeznaczone na utrzymanie koronnego wojska.

Potop zrujnował twierdzę na tyle, że ? mimo prób odbudowy ? zamek porzucono. Kiedy po rozbiorach Rawa przypadła Prusom, nowi gospodarze rozpoczęli rozbiórkę. Ostała się jedynie wieża, mocno zresztą zdewastowana. Jej obecny, bardzo przyzwoity stan jest tak naprawdę wynikiem rekonstrukcji z połowy ubiegłego wieku.  O tym, jak mógł wyglądać kiedyś zamek przypomina niewielki fragment muru z galerią oraz obrys fundamentów na otwartej przestrzeni. Zamczysko było kiedyś potężne. Otwarty teren wokół zamku nad rzeczką Rylką zagospodarowano na boiska sportowe. W wieży znajduje się ekspozycja pod patronatem Muzeum Ziemi Rawskiej, otwarta dla zwiedzających od czerwca do września. Wokół czysto, ale na zamkniętych na kłódkę drzwiach do wieży wyżywają się grafomani.

Domniemany budowniczy zamku, książę Siemowit, stał się sprawcą i uczestnikiem ponurej legendy, która każe do dziś snuć się po ruinach miejscowej Białej Damie.  Jest nią Ludmiła, druga żona księcia. Czy to plotka, czy złość ludzka podsunęły władcy podejrzenie, że młoda małżonka go zdradza. Zamknął więc ciężarną w wieży, a gdy urodziła ? okrutnie zamordował. Dziecko oddał na wychowanie obcym ludziom. Kiedy wieść o poczynaniach Siemowita dotarła do księżnej słupskiej, jego córki i przyrodniej siostry małego chłopca, zabrała dziecko na dalekie Pomorze i wychowała jak swoje. Gdy Henryk dorósł, był tak podobny do ojca, że nikt, nawet Siemowit, nie miał wątpliwości, czyim jest potomkiem.

Dramatyczna mazowiecka historia rozniosła się po dworach Europy. Jej echa dotarły nawet do dalekiej Anglii, do niejakiego Szekspira.  Opowiedział ją w ?Zimowej opowieści?, umieszczając akcję na Sycylii i nadając bohaterom wymyślone imiona. Tragiczny wątek pozostawił baz zmian.

Warto wiedzieć

Muzeum Ziemi Rawskiej znajduje się w ładnej zabytkowej willi: jedna z dwu ekspozycji stałych pokazuje szlachecki salonik, druga wnętrze chłopskiej chaty z XIX wieku.
Prawie całą pierzeję rynku zajmuje pojezuicki kościół (obecnie parafialny p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP) i zabudowania poklasztorne. Wychowankiem rawskich jezuitów był Jan Chryzostom Pasek. Za klasztorem jest spory park.

Poczytaj więcej o okolicy:

Komentarze: 1

    anna., 18 maja 2010 @ 15:17

    Na terenach wokół zamku w ostatnią niedzielę maja będzie spora impprezka. Dni miasta i noc bluesowa. I będzie można zwiedzać wieżę. Nie wiem, czy warto?

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij