Kołobrzeg
Tylko po jod na kołobrzeskie molo

Choć na starcie sezonu wygląda całkiem nieźle, jednak sypie się już trochę i wymaga remontu. Tak przynajmniej tłumaczy się zasadność opłat za wstęp: trzeba nazbierać na remont...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Andrzej Węgrowicz
Kołobrzeg. Tylko po jod na kołobrzeskie molo
Spacerując po molo należy się jednak skupić na wdychaniu jodu. Nie ma tu niestety żadnej kawiarni, w której dało by się posiedzieć za wiatrem, przy kawie lub przy piwie.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Przejść się po molo – to obowiązkowy punkt programu dla odwiedzających Kołobrzeg. Deptak prowadzi 220 metrów w morze, szeroki jest na dziewięć. Drewniany podest oparty na żelbetowej konstrukcji znajduje się około 4,5 metra nad poziomem morza.

Budowla pochodzi z czasów rozwiniętego socjalizmu, molo otwarto latem 1971 roku. Choć na starcie sezonu wygląda całkiem nieźle, jednak sypie się już trochę i wymaga remontu. Tak przynajmniej tłumaczy się zasadność opłat za wstęp: trzeba nazbierać na remont. Normalny bilet kosztuje 2,50 zł, ulgowy – 1,50. Wejście przegrodzone brzydką barierką, obok kasa. Może to niewiele, ale jeśli tak płacić codziennie… Nie ma zniżek dla kuracjuszy.

Obecna konstrukcja stoi w miejscu, gdzie stało molo przed wojną. Drewniany stumetrowy pomost w kształcie litery T znajdował się naprzeciw domu zdrojowego zwanego tu Pałacem Nadbrzeżnym. Molo zbudowano w 1881 roku, niespełna 10 lat po tym, jak miasto utraciło status twierdzy i cywile zaczęli przekształcać je w nadmorskie uzdrowisko. Pałac stanął w 1899 roku. I on, i molo, jak znakomita większość miasta, zostały zniszczone w 1945 roku.

Spacerując po molo należy się jednak skupić na wdychaniu jodu. Nie ma tu niestety żadnej kawiarni, w której dało by się posiedzieć za wiatrem, przy kawie lub przy piwie. Można posiedzieć na ławeczce, popatrzeć na surferów i łabędzie przy brzegu albo na nieliczne stateczki wycieczkowe z rzadka wypływające stąd w morze. Więcej wyrusza z portu.

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!