Diavolezza
Gdzie skały, lodowce i piękna Diablica

Kto nie pędzi w pośpiechu, a delektuje się górami, niech wysiądzie z pociągu jeszcze zanim wygramoli się on na przełęcz i przesiądzie się na kolejkę linową Diavolezza. To po to, by zobaczyć jeden z piękniejszych alpejskich pejzaży.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Schweiz Tourismus
Diavolezza. Gdzie skały, lodowce i piękna Diablica
Widać tu najwyższe szczyty Alp Retyckich z najwyższym ponad czterotysięcznym Piz Bernina. W dół spływają lodowce Pers i Morteratsch…
  • Diavolezza. Gdzie skały, lodowce i piękna Diablica
  • Diavolezza. Gdzie skały, lodowce i piękna Diablica
  • Diavolezza. Gdzie skały, lodowce i piękna Diablica
  • Diavolezza. Gdzie skały, lodowce i piękna Diablica
  • Diavolezza. Gdzie skały, lodowce i piękna Diablica

Bernina Express jest najwyżej wspinającą się przeprawą kolejową w Alpach. Wyżej można wyjechać tylko na Jungfraujoch i Gornergrat, ale tam droga jest ślepa.

Kolej Bernina łączy szwajcarskie miasta Chur (584 m n.p.m.) i Sankt Moritz (1775 m n.p.m.) w kantonie Gryzonia, z włoskim, a ściślej lombardzkim miasteczkiem Tirano (429 m n.p.m.). Najwyższym jej punktem jest przełęcz Bernina (stacja Ospizio Bernina 2253 m n.p.m.). Widoki z kolejki są już przednie, ale przecież można sięgnąć po więcej…

Kto więc nie pędzi z punktu A do punktu B w pośpiechu, a delektuje się szwajcarskimi kolejami i górami, niech wysiądzie z pociągu jeszcze zanim wygramoli się on na przełęcz, na stacji Diavolezza. Niech przesiądzie się na kolejkę linową na górę o tej samej nazwie (2978 m n.p.m.). A wszystko po to, by zobaczyć jeden z piękniejszych alpejskich pejzaży.

Diavolezza to po włosku Diablica

Na szczycie góry znajduje się hotel górski proponujący noclegi w standardzie lepszym i turystycznym. Śniadania serwuje o godzinie 04:30 lub 09:30, zależnie od planów nocujących gości. Do ich dyspozycji jest jedno z najwyżej położonych w Europie jacuzzi. Gorąca kąpiel w temperaturze 41° C pod gołym niebem i z widokiem na góry może być fajnym przeżyciem. Nie próbowałam.

Zimą to serce ośrodka narciarskiego z 35. km tras. Najbardziej rozreklamowany jest najdłuższy, blisko 10-kilometrowy zjazd po lodowcu przy świetle księżyca. Latem to punkt wypadowy na mniej i bardziej zaawansowane górskie wycieczki.

Oczywiście dość pozostać na miejscu

Panorama z tarasu restauracji wystarczy na długo. Widać tu najwyższe szczyty Alp Retyckich z najwyższym ponad czterotysięcznym Piz Bernina. Na najbliższym planie Piz Palü, Pers, Piz Trovat. W dół spływają lodowce Pers i Morteratsch… Wielu ciekawych informacji  o topniejących lodowcach i zmianach klimatycznych w górach wysokich dostarczy multimedialna ekspozycja pozwalająca na wirtualną podróż w czasie od roku 1875 do 2100, by zobaczyć jak zmieniał się i będzie się zmieniać lodowiec  Morteratsch.

Tu na chwilę wróćmy do Diablicy. Wiele lat temu na górze Pers mieszkała kobieta niezwykłej urody. Sama w śnieżnej pustce – na pewno czarownica. Nazywali ją Diavolezza – Diablica.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Komentarze: 1

    darek, 13 sierpnia 2021 @ 20:00

    Jeździłem tu kiedyś na nartach. Ale przy świetle księżyca nie próbowałem :)

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij