Beskid Makowski
Mało kilometrów, wiele dziedzictwa

Na trasie nie ma przepaści, lawin ani niedźwiedzi. Wycieczka nie wymaga ani specjalnej kondycji fizycznej ani niezwykłej odwagi. Wymaga jednak znajomości historii aby cieszyć się śladami minionych epok.
fot: Wiktor Głowacki
Beskid Makowski. Mało kilometrów, wiele dziedzictwa
Południowa strona budynku dawnej poczty w Izdebniku jest zaniedbana, ale dwie kondygnacje arkad robią jednak wrażenie.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Nie sposób tu opisać dokładniej całości sanktuarium. Wspomnę tylko że od 1999 roku jest wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kultury i Natury UNESCO. Dwukrotnie odwiedził je św. Jan Paweł II, który wcześniej przybywał tu wielokrotnie jako Karol Wojtyła. W 2006 roku przybył tu papież Benedykt XVI.

Podczas naszej wycieczki przeszliśmy tylko niewielki fragment dróżek kalwaryjskich. Z Lanckorońskiej Góry zeszliśmy do barokowego kościoła Grobu Matki Bożej w Brodach. Potem przez most na Cedronie mijając kolejne kaplice doszliśmy do klasztoruoo.  bernardynów. Po odwiedzeniu bazyliki korzystamy z posiłku w restauracji dla pielgrzymów. Następnie zielonym szlakiem podchodzimy na Górę Żar. Podchodząc przez las mijamy kolejne obiekty sanktuarium. Potem leśny szlak poprzez kolejne zakręty historii wyprowadza nas na pierwszy z wierzchołków, gdzie znów przenosimy się w inną epokę.

Grodzisko Bugaj

Ten najstarszy zabytek na naszej trasie jest zarazem najbardziej tajemniczy. Samo grodzisko nie jest widoczne w terenie więc o jego istnieniu dowiedzieliśmy się z tablicy informacyjnej. Szkoda że w zasadzie nic pewnego na jego temat nie mogę napisać. Zostało odkryte przez archeologów w ramach tzw. ekspedycji karpackiej pod koniec lat 50. ubiegłego wieku. Jednakże dopiero ostatnio podjęto tu dokładniejsze badania archeologiczne dzięki inicjatywie dwóch miejscowych entuzjastów historii i archeologii. Plony wykopalisk są bogate. Znaleziono kilkaset odłamków naczyń z różnych epok, groty bełtów do kuszy oraz ostrze oszczepu. Najprawdopodobniej historia tego miejsca sięga czasów prehistorycznych. Jednakże dopiero dokładne badania znalezisk mogą nam coś więcej o niej powiedzieć. Tymczasem idziemy dalej na górę Żar.

Ruiny Zamku Barwałdzkiego

Na szczycie góry Żar napotykamy skromne resztki ruin zamku. Przypominają nam one, że w międzyczasie przekroczyliśmy średniowieczną granicę pomiędzy Polską a Księstwem Oświęcimskim, które w XIV wieku należało do Czech. Zamek Barwałdzki został wzniesiony w latach 1335-60 naprzeciwko polskiego zamku na Lanckorońskiej Górze. W następnym wieku zamek przeszedł w ręce króla polskiego. Niebawem stał się siedzibą pary rozbójników Włodka i Katarzyny Skrzyńskich. W 1467 roku po rozprawieniu się z rozbójnikami Kazimierz Jagiellończyk oddał zamek w dziedziczne władanie Piotrowi Komorowskiemu. Ród ten nie nacieszył się jednak długo tym dziedzicznym władaniem, bo wkrótce doszło do konfliktu pomiędzy królem a Mikołajem Komorowskim, który zarządzał zamkiem w imieniu małoletniego Jana, syna Piotra. Na rozkaz króla Jakub z Dębna, starosta oświęcimski zburzył zamek w 1477 roku. Widoczne do dziś resztki ruin wskazują na to że sumiennie wykonał zadanie.

Powrót

Może to i dobrze że z tego zamku niewiele zostało bo i tak nie mielibyśmy czasu na zwiedzanie. Z góry Żar zeszliśmy do przystanku kolejowego w Barwałdzie Górnym. Stacyjka ta leży na linii kolejowej, która łączy kilka miejsc szczególnie związanych z osobą św. Jana Pawła II – Wadowice, Kalwarię Zebrzydowską i Łagiewniki w Krakowie. Wsiedliśmy do pociągu z napisem Totus Tuus, który zawiózł nas do Krakowa.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij