Toruń
Atrakcje dawne i całkiem nowe

Z Torunia to znam dwóch duchownych… Jeden patrzył na słońce a drugi pod nogi. Mam na myśli Mikołaja Kopernika, astronoma i kanonika od roku 1497, oraz zakonnika ojca Tadeusza Rydzyka z zakonu redemptorystów.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Waldemar Rusek
Toruń. Atrakcje dawne i całkiem nowe
Mikołaj Kopernik nigdy nie był księdzem. Jako ksiądz nie mógłby zajmować się astronomią. Był astronomem i autorem najsłynniejszego dzieła „O obrotach sfer niebieskich” przedstawiającego szczegółowo i w naukowy sposób wizję wszechświata. Dlatego napisałem że patrzył na słońce...
  • Toruń. Atrakcje dawne i całkiem nowe
  • Toruń. Atrakcje dawne i całkiem nowe
  • Toruń. Atrakcje dawne i całkiem nowe
  • Toruń. Atrakcje dawne i całkiem nowe
  • Toruń. Atrakcje dawne i całkiem nowe
  • Toruń. Atrakcje dawne i całkiem nowe
  • Toruń. Atrakcje dawne i całkiem nowe
  • Toruń. Atrakcje dawne i całkiem nowe
  • Toruń. Atrakcje dawne i całkiem nowe
  • Toruń. Atrakcje dawne i całkiem nowe
  • Toruń. Atrakcje dawne i całkiem nowe
  • Toruń. Atrakcje dawne i całkiem nowe

Dwór Artusa

Piękny jest budynek zwany Dworem Artusa. Warto iść w jego kierunku bo na dole jest sklep z toruńskimi piernikami. Kamienica powstała w latach 1889-91. Stoi na miejscu gmachu rozebranego w roku 1802 z powodu złego stanu technicznego. Pierwszy Dwór Artusa powstał w roku 1386 i był centrum życia towarzyskiego. Drugi powstał w roku 1826, a trzeci to ten zachowany do dziś. Budynek należał do bractwa św. Jerzego, potocznie zwanego Bractwem Artusowym, które istniało w Toruniu w latach 1311-1842. Stąd na dzisiejszym budynku są intrygujące daty. Z lewej strony jest 1311 – rok powstania bractwa. Z prawej strony jest 1891 – rok budowy obecnego Dworu. Od roku 1993 budynek jest siedzibą Centrum Kultury.

Nietoperze, pierniki i pierogi

Toruń to miasto nietoperzy. Podobno żyje tu od 400 do 600 nocków i mopków, które są pod ochroną. A są tu ze względu na chmary komarów latających w pobliżu Wisły.

Toruń słynie ze swoich pierników. Tradycyjne wypieki są wyrabiane od blisko 700 lat. Recepturę skrzętnie trzymano w tajemnicy. Awans czeladnika na piekarza był długi. W roku 1751 otwarto nowoczesna fabrykę Gustawa Weesego. Firma ta pod nazwą Fabryka Cukiernicza Kopernik istnieje do dziś. Przy ulicy Rabiańskiej 9 jest Żywe Muzeum Piernika, gdzie w spichlerzu z roku 1863 można poznać historię wyrobu pierników i wypiekać je samemu.

W Toruniu po kawce poszliśmy na pierogi do pierogarni w Starym Młynie. Istna loteria. Po zamówieniu misy pierogów o różnych smakach, w której było ponad 20 sztuk, rozpoczęła się dyskusja. Jaki teraz masz? A były z kartoflami, ze szpinakiem, z kapustą, z mięsem itd. Dziś zmieniono już stronę internetową pierogarni i menu…

Z Torunia to znam dwóch duchownych…

Jeden patrzył na słońce a drugi pod nogi. Mam na myśli Mikołaja Kopernika, kanonika od roku 1497 i zakonnika ojca Tadeusza Rydzyka z zakonu redemptorystów.

Mikołaj Kopernik nigdy nie był księdzem. Jako ksiądz nie mógłby zajmować się astronomią. Był astronomem i autorem najsłynniejszego dzieła „O obrotach sfer niebieskich” przedstawiającego szczegółowo i w naukowy sposób wizję wszechświata. Dlatego napisałem że patrzył na słońce. Kopernik poza astronomią zajmował się matematyką, prawem, ekonomią, strategią wojskową, astrologią, był lekarzem i tłumaczem.

Drugi duchowny zakonnik ojciec Tadeusz Rydzyk przez całe swoje życie wzbudza kontrowersje. Jako syn z nieślubnego związku wdowy matki Stanisławy Rydzyk z domu Piątek i jej partnera Bronisława Kordaszewskiego miał problemy z dostaniem się do zakonu. Okazał się doskonałym biznesmenem zakładając Radio Maryja, Telewizję Trwam, Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej oraz Fundację Lux Veritatis. W popularności pomogła mu duża wiedza, bo był doktorem nauk teologicznych i nauczycielem akademickim.

Przyjmując olbrzymie dotacje od rządu polskiego Rydzyk zaczął robić odwierty geotermalne w pobliżu swojej uczelni. I na nie dostał dotacje od Unii. Miał tym ciepłem ogrzewać Toruń. Dlatego napisałem, że ojciec Tadeusz Rydzyk patrzył pod nogi. Ale okazało się że wody termalne (solanki) z temperaturą 64 st. trzeba podgrzewać do temperatury 130 st. żeby trafiły do sieci. Już jest w budowie ciepłownia, która znacznie zanieczyści środowisko…

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij