Trzęsacz
Zemsta Bałtyku, czyli ruina na urwisku

Pierwsza ściana runęła w 1901 roku, ostatni obryw miał miejsce w roku 1994. To jednak nie koniec zemsty Bałtyku. Ponoć nie ustanie w wysiłkach, póki nie pochłonie całej świątyni. I pewnie by mu się to udało, gdyby nie opór współczesnych.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Małgorzata Raczkowska
Trzęsacz. Zemsta Bałtyku, czyli ruina na urwisku
Czy uda się uchronić ostatnią ścianę kościoła? Uczeni twierdzą, że tak. Bo czymże byłby Trzęsacz bez podręcznikowego przykładu abrazji, czyli zjawiska polegającego na pochłanianiu lądu przez morze?
  • Trzęsacz. Zemsta Bałtyku, czyli ruina na urwisku
  • Trzęsacz. Zemsta Bałtyku, czyli ruina na urwisku
  • Trzęsacz. Zemsta Bałtyku, czyli ruina na urwisku
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Zielenica Była córką Bałtyku. Pół kobieta, pół ryba, jednym słowem ? syrena. Żyła sobie spokojnie w morskich głębinach, aż razu pewnego podpłynęła za blisko rybackiej wioski Trzęsacz i zaplątała się w sieci. Wyciągnęli ją na brzeg rybacy. Czy to po to, by nie wyjadała im ryb, czy dlatego, że proboszcz zapragnął ochrzcić pogańską boginię ? nie wiadomo.

Powodowało nimi być może i jedno, i drugie. Umieścili nieszczęśnicę w beczce z wodą i zamknęli w kościele. Tego nie zniosła wolna córka Bałtyku, zmarła z udręki. Pochowano więc ja na przykościelnym kościele. Kiedy się to działo? Dawno temu. Może w XII wieku, bo wtedy był już w wiosce kościół drewniany, może w XIV, bo wtedy stał już murowany, pod wezwaniem św. Mikołaja. Znajdował się niespełna dwa kilometry od morza. Uwięzienie i śmierć córki rozwścieczyły Bałtyk. Zaczął szarpać brzeg morski z taką siłą, że zabierał kolejne jego fragmenty. W 1750 roku odległość kościoła od urwiska wynosiła już tylko 53 metry, w 1811 roku morze porwało przykościelny cmentarz. Wiele lat trwało, zanim Bałtyk odzyskał ciało córki. Na tym jednak nie poprzestał. W 1874 roku wygonił wiernych z kościoła, musieli wybudować nowy, dalej od brzegu. Dopiero niedawno odbudowano go ze zniszczeń ostatniej wojny i teraz można w nim oglądać zabytkowy ołtarz ze świątyni na klifie.

Jak morze ląd pochłaniało

Pierwsza ściana starego kościoła runęła w 1901 roku, ostatni obryw miał miejsce w roku 1994. To jednak nie koniec zemsty Bałtyku. Ponoć nie ustanie w wysiłkach, póki nie pochłonie całej świątyni. I pewnie by mu się to udało, gdyby nie opór współczesnych. Zabezpieczono brzeg, wybudowano metalowa platformę, z której można oglądać ruinę od strony morza nie schodząc z wysokiego klifu. Czy uda się uchronić ostatnią ścianę kościoła? Uczeni twierdzą, że tak. Bo czymże byłby Trzęsacz bez podręcznikowego przykładu abrazji, czyli zjawiska polegającego na pochłanianiu lądu przez morze? Pewnie nie ściągnąłby aż tylu turystów, bo baza noclegowa tu ciągle niewielka, a dojście do wody trudne.

Muzeum? Trochę na wyrost

Przy uliczce prowadzącej do ruin starego kościoła rozlokowało się muzeum ?15 południk? Trzęsacz rzeczywiście leży na 15 południku, który wyznacza czas środkowoeuropejski, czyli ten, którym posługujemy się zimą, i którym posługuje się znaczna większość Europy, od Polski po Hiszpanię. To położenie, ciekawą historię owianą legendą stara się wykorzystać właśnie niewielkie muzeum, które zwie się multimedialnym. Pomysł tyleż dobry, co siermiężnie wykonany. Nie jest wart 6 zł (ulgowy ? 5) za bilet.

Co zostało po dawnych właścicielach

Po drugiej stronie drogi prowadzącej przez miejscowość stoi pałac wraz z zabudowaniami folwarcznymi (XVII/XIX w.). Należał do rodziny von Flemingów, która władała kiedyś ziemiami w okolicy Trzęsacza (dawniej Hoff). Budynek nie jest zbyt piękny, teraz mieści się tu hotel.

Warto wiedzieć

W Trzęsaczu miała miejsce pierwsza na naszym wybrzeżu, odnotowana w historii, kąpiel dla zdrowia w Bałtyku. Była tak wielkim wydarzeniem, że opowieść o niej zapisano w księdze parafialnej.

 

Komentarze: 3

    kajek, 15 września 2012 @ 13:58

    To muzeum to czyste naciągactwo. Robią ludzi w balona, nic ciekawego nie pokazują. Szkoda pieniędzy!

    senior, 15 grudnia 2013 @ 23:24

    Czy to możliwe, żebym pamiętał prawie cały kościół stojący nad urwiskiem? W latach 70. Wydaje mi się, że miał urwana tylko jedną ścianę, a cała budowla na brzegu robiła niesamowite wrażenie.

    mt, 7 kwietnia 2014 @ 10:01

    Dane dotyczące muzeum w Trzęsaczu są już nieaktualne. Zmianie uległa między innymi nazwa, obecnie nazywa się ono Multimedialne Muzeum na Klifie. Zmieniła się również ekspozycja, czyniąc z tego obiektu najnowocześniejsze muzeum na polskim wybrzeżu. Nowa ekspozycja, zaprojektowana i zrealizowana przez jedną z czołowych europejskich agencji, we współpracy z niemieckimi i skandynawskimi placówkami muzealnymi. W nowych salach, za pomocą najnowocześniejszych narzędzi multimedialnych przedstawiono historię kościoła w Trzęsaczu, kolejne etapy walki z żywiołem, lokalne legendy oraz wiele ciekawostek geograficznych. Więcej informacji na http://www.muzeumtrzesacz.pl.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij