Dla przybysza z Polski, gdzie centralne stacje wyglądają koszmarnie, ten dworzec wydaje się być jak z filmów science fiction. Nie dość, że funkcjonalny, to jeszcze piękny.
Miasto przyciąga biznesmenów (pretenduje do miana światowego centrum finansowego) i wielbicieli nowoczesnej architektury, którzy mogą poznawać wspaniałe budowle najsłynniejszych architektów, w tym oczywiście najwyższy na świecie budynek – Burj Dubaj.
Najpiękniejsza aleja świata ma dwa kilometry długości i kilka prywatnych adresów. Mieszka tu może setka ludzi. Reszta to całe kamienice biur, na parterze i w handlowych pasażach są sklepy i butiki. W sumie jest ich 332.
