Miasto zbudowane jest amfiteatralnie. Zabudowa jest bardzo ciasna. Ogromne hotele, a każdy z basenem, wille, apartamenty, pokoje gościnne. Zejście do morza jest strome i czasem odległe...
Tylko z tej perspektywy zajrzeć można do wypełnionej niby śmietaną czaszy Stadionu Narodowego. Turyści, a zapewne i rodowici warszawiacy, zaopatrzeni w plan Warszawy, podziwiać mogą jej ogrom i topografię.
Rozległa sieć pieszych szlaków, tras spacerowych i ferrat prowadzi wędrowców reprezentujących wszystkie poziomy umiejętności i kondycji fizycznej przez tereny, które ukazują im coraz to nowe oblicza gór.
W zbiorniku tym znajduje się 38 mln m? wody. Jest to popularne miejsce uprawiania sportów wodnych, zwłaszcza jachtingu, kajakarstwa i windsurfingu, a także wędkarstwa. Po zalewie pływa stateczek wycieczkowy.
Na szczycie tym, na czesko-polskiej granicy, stały w przeszłości dwie stalowe konstrukcje telekomunikacyjne stacji przekaźnikowej. Wyremontowano je i połączono stalowym łącznikiem – mostem z tarasem widokowym.
To największa z dolin schodzących z tatr Zachodnich do Kotliny Orawickiej. Dopóki nie otwarto basenów w Oravicy, w to miejsce przybywali pierwsi amatorzy kąpieli termalnych.
W zależności też od kondycji i ochoty, wędrowcy znajdą łagodne ścieżki spacerowe lub wymagające trekkingowe trasy biegnące wzdłuż alpejskich jezior i lodowców.
Po trasie tej kursują codziennie pociągi z początku minionego stulecia wożące mieszkańców z prędkością maksymalną do 40 km/h. W dni weekendowe i świąteczne jeżdżą zaś zabytkowe pociągi turystyczne.
To mała miejscowość pod Tatrami. Dziś już jest dość gęsto… wiele tu pensjonatów, jest duży i dobrze zagospodarowany autokemping z domkami oraz duże schronisko – „Chata Oravice”.
W bardzo dawnych czasach wodami jezior mazurskich władała ogromna ryba w złotej koronie – Król Sielaw. Gdy na wodach tych zaroiło się od łodzi rybackich, pogańscy bogowie nakazali mu, aby pohamował ludzką zachłanność...
