Przepłynęłyśmy w tym samym co kiedyś składzie, ten sam odcinek Liwca. Z Wólki Proszewskiej do Sowiej Góry. To tylko ok. 16 km. Ale to nie była łatwa przeprawa. Wisiałyśmy na zielsku...
Stanowiąca granicę między Mazowszem a Podlasiem rzeka na razie jest wąska, ma zaledwie kilka metrów, dość silnie meandruje. Płynie się niezbyt szybko, bo trzeba uważać na zakrętach...
Na wierzchołek można wjechać nawet samochodem po bardzo nierównej wyboistej drodze. Rzeka meandruje w dole malowniczo. W tle odległe lasy, linię horyzontu zakłócają wieże kościoła i zamku w Liwie.
