To tu, dekretem królewskim, utworzow 1857 r. pierwszy Banco Central Hispano, który od miasta przyjął nazwę Santander Bank. Ale jest to przede wszystkim stare, zabytkowe miasto portowe oraz popularny cel przyjazdów wypoczynkowych.
Ta bujnie zielona kraina riasów i przybrzeżnych nagich skał, samotnych plaż i rybackich portów, zachmurzona i deszczowa, piękna swą naturalną surowością, daleka jest od szablonowego rozsłonecznionego wizerunku Hiszpanii.
Gdy odfajkujemy już wizytę w katedrze i rzucimy okiem na port (w pobliżu potężne gmaszysko wspomnianego banku) możemy zająć się tym, co w Santander najciekawsze: spacerować po plaży.
