Holašovice słyną z wyjątkowych budynków w stylu południowoczeskiego baroku wiejskiego, które powstały pod koniec XIX wieku. Na pierwotnie surowym średniowiecznym placu zaczęły rozkwitać zdobione fasady domów...
Miasto już w 1693 roku urządziło tu miejsce pamięci, a budynek (i instytucja) uchodzą za pierwsze muzeum w całych Niemczech i jedno z najstarszych na świecie.
Tutejsze górskie kościoły są wyjątkowe ze względu na unikatowe malarstwo naścienne, które w tych prowincjonalnych obiektach prezentuje najwyższy poziom sztuki prawosławnej okresu średniowiecza od XII do XVI wieku.
Postać Lutra zobaczymy też stojącą na balkonie hotelu Elephant – jednego z najlepszych i najsłynniejszych w mieście. Nie znaczy to, że Marcin Luter tu mieszkał – hotel jest późniejszy niż czasy reformacji, budynek pochodzi z XVIII w.
Z okazji Roku Lutra w kościele św. Piotra i Pawła zorganizowano ciekawą wystawę: Marcin Luter i judaizm (Martin Luther und das Judentum). Przedstawia ona nieprosty i zmieniający się z upływem lat stosunek reformatora do Żydów.
W jaskini zainstalowano oświetlenie elektryczne już w 1887 r. Od 1959 r. nie wolno w niej jeździć na łyżwach (wcześniej trenowali tu nawet nawet sportowcy czechosłowaccy).
Atrakcjami tego zakątka północnej Styrii są park narodowy z unikalnymi ostępami leśnymi oraz park krajobrazowy ze szczytami Alp Ennstalskich i przełomami górskich rzek, które mają status geoparku UNESCO.
Czescy konserwatorzy patrzą na to wyjątkowe urządzenie techniczne spode łba. Podjęto decyzję o likwidacji obrotowej widowni do 2015 r. Udało się wstrzymać ostateczne „wykonanie wyroku”. Co będzie później, nie wie dzisiaj nikt.
Świątynia powstała na mocy pokoju westfalskiego kończącego wojnę trzydziestoletnią 1618-48. Świątynia mogła być zbudowana jedynie poza murami miasta, bez wież i dzwonnicy. Miała z zewnątrz nie przypominać kościoła.
Spoczęło tutaj dwudziestu duńskich królów i siedemnaście królowych. Katedra w Roskilde pozostaje na długo w pamięci. Jest w niej coś wyciszającego i urzekającego jednocześnie. Jest w niej czar jakiś?
