Ostatnio dodane artykuły z kategorii: osobliwości kultury

W programie, na jednym ze świątynnych placów odbywały się pokazy tańców zespołowych. Było to wielkie święto radości lokalnej społeczności, życzliwie przyjmującej obserwującą je niewielką grupkę cudzoziemców.

Podczas podróży po Bali niekiedy całkiem nieoczekiwanie można trafić na jakieś święto, czy obrzędy. A ich jest mnóstwo. Balijczycy kochają się w nich...

Koty spełniły pokładane w nich nadzieje, wytępiły prawie wszystkie żmije na Cyprze. Żeby opiekować się rannymi w walce dzielnymi zwierzętami, zbudowano dla nich monastyr, w którym zakonnicy pomagali kotom, karmili, leczyli z ran.

Autorka: Anna Zaborska

Budziszyńska katedra jest najstarszym i chyba największym (ma 1200 miejsc) w Niemczech kościołem symultanicznym, czyli używanym przez dwie wspólnoty wyznaniowe.

Na Malcie i na Gozo główne obchody Karnawału rozpoczynają się pięć dni przed Popielcem czyli pierwszym dniem Wielkiego Postu. Karnawałowe fiesty odbędą się tradycyjnie w większości miast i wsi obu wysp.

Autorka: Katarzyna Pąk

Druga klasa autobusowa – to wyższa szkoła jazdy i umiejętności. Druga klasa dojeżdża wszędzie. I zaczynają się przygody. Jeżeli chcecie przeżyć zatrzymanie przez bunt indiański albo 15-latki zbierające fundusze na bal debiutantek… to tylko chickenbusem!

Autorka: Katarzyna Pąk

Mieszkając parę lat w Meksyku nauczyłam się podróżować nocami. Autobusy pierwszej klasy są zupełnie wygodne. Przy zastosowaniu kilku podstawowych zabiegów zapewniających bezpieczeństwo, można nawet się zdrzemnąć.

W tym dniu, w cerkwi odprawiane jest uroczyste nabożeństwo, po którym procesja udaje się nad rzekę by dokonać tam misterium chrztu wody. Procesję prowadzi krzyż z ukrzyżowanym Jezusem...

Autorka: Anna Zaborska

Mimo że Budziszyn w ciągu swojej 1000-letniej historii palił się aż 44 razy, widać, że to było bogate miasto. Tędy przebiegały dwa ważne szlaki handlowe.O bogactwie średniowiecznych mieszkańców świadczy rozmach, z jakim udekorowali miasto.

Autorka: Katarzyna Pąk

Autobus podjechał. Szczęśliwie kierunek był napisany alfabetem łacińskim: Tokyo. Nagle przy podjeździe pojawili i się pozostali pasażerowie. Tak punktualną i luksusową podróż przeżyłam tylko raz. Warto było, dla nabycia doświadczenia.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!