Barbara Górecka Artykułów: 928

Avatar photo

Iść, ciągle iść… Zainteresowania turystyczne mam od urodzenia:). Praca zawodowa umożliwiała mi realizację małych marzeń, a status emerytki pozwala na realizację tych trochę większych.

Piękne to chwile, kiedy bez zawodowych zobowiązań można wrzucić plecak na plecy i ruszać w nieznaną drogę. Wędruję samotnie, ze znajomymi, lub z przyjaciółmi. Moim drugim domem jest namiot, schronisko, pensjonat lub kwatera – byle było tanio :). Środkiem transportu – pociąg, autobus, stop, lub samochody znajomych. Tu jest pewna transakcja – ja ich zabieram w ciekawe miejsca, a oni mnie do autka :).

Bywam wszędzie, gdzie można zobaczyć coś ciekawego. Od Tatr do Bałtyku, od wschodu do zachodu i po przekątnej też. Dobrze mi w krajach sąsiadów tych bliższych i dalszych. Lubię poznawać nowe, ale jest też wiele miejsc do których wracam z sentymentem. Najbliższe sercu są jednak góry. Najlepszą obecnie partnerką jest Gordana, czyli moja wnuczka. Ona już „może” a ja jeszcze „mogę”, więc siły są wyrównane.

Lubię dokumentować swoje wyprawy, a co za tym idzie – dzielić się zdobytą wiedzą z innymi. Dzięki Otwartemu Przewodnikowi Krajoznawczemu jestem „tu” i relacjonuję „czasy współczesne”.


Barbara Górecka zmarła 20 kwietnia 2022 r.
Została pochowana na cmentarzu Grębałów w Krakowie.

Artykuły:

Pierwotnie kościół stał w Zakrzowie koło Kalwarii Zebrzydowskiej. Kiedy tam zbudowano nowy postanowiono stary przenieść pod Giewont, a stało się to na przełomie 1947 i 1948 roku. Parcelę podarowała Maria Kasprowiczowa.

W 1928 roku sanatorium Dłuskich przejęło Ministerstwo Spraw Wojskowych i przekształciło je w Wojskowe Domy Wypoczynkowe – WDW. Obecnie to Wojskowy Zespół Wypoczynkowy (WZW) – „Kościelisko”.

?Krzyż Polski” poświęcony został tym, którzy oddali życie za Ojczyznę w latach 1939-89. Ma on podkreślać łączność wszystkich pokoleń walczących o Wolną Polskę i... walczących nadal...

Zamek, którego ruiny oglądamy dziś, zbudował Kazimierz Wielki. Król nazwał go „Ociec u Skały”, upamiętniając tułaczkę Władysława Łokietka. Nazwa miejsca przetrwała do dziś jako Ojców.

Jan Kasprowicz często mawiał, że willę tą zafundował mu pewien anglik, niejaki Szekspir, bo potrzebne pieniądze zdobył z tłumaczeń jego dzieł. Sprowadził się w 1923 roku i spędził tu ostatnie trzy lata życia.

Mauzoleum wybudowano z inicjatywy Marii Kasprowiczowej według projektu Karola Stryjeńskiego. Granitowe mauzoleum na Harendzie ukończono w 1933 roku. Wtedy też przeniesiono prochy poety ze starego cmentarza w Zakopanem.

Kaplicę, nalezącą do najpiękniejszych zabytków Zakopanego, zaprojektował Stanisław Witkiewicz – ojciec słynnego Witkacego. Każdego lata prezentowane są obrazy na szkle malowane. Wystawiają tu prace najznakomitsi twórcy podhalańscy.

Już widać duża polanę a przy niej ogromne skały. To Brama Krakowska. Nazwa jej wywodzi się od szlaku handlowego, który miał tędy przechodzić do Krakowa. Z polany jest fantastyczny widok na grupy skalne po drugiej stronie potoku.

Edward Korniłowicz chciał odkupić kawałek gruntu od Franciszka Gąsienicy. Ten się zgodził, a że był to bardzo pobożny gazda prosił Korniłowicza, żeby zamiast zapłaty wybudował na tej ziemi kapliczkę. Tak też się stało.

Nie byłam wcześniej w Ołomuńcu, więc miasto zrobiło na mnie spore wrażenie. Pięknie odrestaurowane kamienice, ratusz z zegarem, fontanny i kolumny. Wąskie uliczki i bogate kościoły. I to „coś”, dla którego ma się ochotę wrócić…

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!