Wyszukiwna fraza: Grodno

W Grodnie „swoją” ulicę ma ten zdeklasowany polski szlachcic, twórca CzeKa – pierwszy „czekista” bolszewickiego aparatu terroru. Ale taka jest już specyfika współczesnej Białorusi. W Grodnie są też ulice: Lenina, Budionnego,Leninowskiego Komsomołu...

Gdy przez most na Niemnie wjeżdża się na Stare Miasto, już z daleka widać po prawej stronie wieżę i kompleks kościoła p.w. Odnalezienia Świętego Krzyża oraz klasztoru bernardynów z XVII w. Jako jeden z niewielu w czasach sowieckich nie został on zamknięty...

Stary Zamek to zbudowany na Górze Zamkowej w XIV-XV przez ks. Witolda kompleks romańsko-gotyckich fortyfikacji, z trzymetrowej szerokości i około trzystumetrowej długości murami, pięcioma basztami, otoczony z trzech stron głęboką fosą.

Najstarszym i najcenniejszym zabytkiem Grodna jest cerkiew św. św. Borysa i Gleba (Borysoglebska), zwana Kołożską, zbudowana w XII w. jako warowna na nadniemeńskiej skarpie w pobliżu dawnego grodu. Dzieli ją od niego tylko ujście Horodniczanki.

Stoję w miejscu, w którym przed co najmniej dziewięcioma wiekami zaczęła się historia Grodna. Miasta, o roli którego w naszych dziejach wie się i pamięta w Polsce coraz mniej. A przecież w I Rzeczypospolitej było ono trzecią polityczną stolicą kraju i przez lata siedzibą królewską.

Blisko dziewięć wieków dziejów Grodna, to oczywiście nie tylko ważne w nich wątki polskie. Od początku był to najpierw gród, a później miasto wielonarodowe i wielowyznaniowe. A jego dzieje, podobnie jak wielu innych miast w naszym regionie Europy, były burzliwe.

Białoruś rozwija bowiem ostatnio agroturystykę, w kraju działa już około 1350 gospodarstw. Tyle, że pojęcie „agroturystyka” rozumiane jest przez naszych wschodnich sąsiadów trochę inaczej niż w Polsce i Europie.

Mija właśnie sto lat od rozpoczęcia budowy zapory, która przegrodziła tę rzekę. Teraz jezioro, pełniąc funkcję zbiornika retencyjnego, jest dużą atrakcją turystyczną regionu. Zbiornik, wybudowano w latach 1911-14.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!