W dolinie Tembi należy zatrzymać się na parkingu Agia Paraskevi. Stąd kamiennymi schodkami schodzimy do dna doliny. Przez wąski most wiszący przechodzimy pod przepiękny kościół wykuty w skale.
Sześciopiętrowy ikonostas jest jednym z najstarszych zachowanych na ziemiach rosyjskich. Wiele wskazuje, że najcenniejsze ikony wyszły spod pędzli najwybitniejszych ikonopisów ruskich.
Leżą tu książęta i carowie poczynając od księcia moskiewskiego Iwana I Kality, pochowanego w pierwszym kamiennym soborze w 1340 roku, a kończąc na Fiodorze Aleksiejewiczu. W sumie 50 władców.
Mimo bardzo ruchliwej w ciągu dnia głównej ulicy, oraz nawet czteropiętrowej zabudowy w Entelbuch podkreśla się wiejskość nawet w nazwach. Chociażby w Drogerii Wiejskiej (Dorf Drogerie), niewiele gorzej zaopatrzonej od wielkomiejskich.
Sobór ten jest – obok zegarowej Wieży Spaskiej moskiewskiego Kremla – najbardziej znanym w świecie symbolem Moskwy i całej Rosji. Świątynia znajduje się na Liście Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.
Fachowcy szacują, że w swoich najlepszych czasach drzewo mogło mieć nawet 35 metrów wysokości. To tyle, co dziesięciopiętrowy blok... To drzewo to topola czarna (Populus nigra), nazywana tu pieszczotliwie Baobabem.
Wojewódzki konserwator zabytków nie wyraziła zgody na ustawienie pomnika pośrodku placu. Postawiono go jednak udając, że jest budowlą tymczasową, która nie styka się z podłożem. Postument ustawiono… na folii.
Mnie na Kremlu najbardziej zachwyca sobór Uspieński – Zaśnięcia Matki Bożej. Zbudowany w przepięknym stylu architektury staroruskiej, połączonym z elementami włoskiego renesansu.
Do czasu zbudowania stalinowskich wieżowców, najwyższa budowla Moskwy. Przed zabudową rosyjskiej stolicy wysokimi gmachami jej wieże widoczne były ponoć z odległości 30 kilometrów.
W 1852 roku w Ciechocinku wybuchła epidemia cholery. Uzyskano wtedy zgodę na odprawianie nabożeństw. Obok nauki religii miały być udzielane wskazówki jak postępować w razie zarazy.
