Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Architektura

Koniecznie trzeba wejść na wieżę widokową, z której roztacza się panorama na całe miasto. Widać stąd starówkę i nowoczesne osiedla. Można „zajrzeć” do portu, podziwiać amfiteatr…

W wąskich, niezwykle stromych uliczkach, nasz mikrobus na długo utyka w korkach lub posuwa się z prędkością 3-5 km na godzinę. Nawet tam, gdzie znaki drogowe pozwalają ją rozwijać nawet do 10 (słownie: dziesięciu!) kilometrów na godzinę.

Znajduję się na reprezentacyjnej ulicy Puli – Sergijevaca. Ulica jest wąska i bardzo kolorowa. Od niej odprowadzają krótkie i strome uliczki w kierunku twierdzy i klasztoru franciszkanów, a w drugą stronę – nad morze. Idę na główny plac – Forum.

Autorka: Teresa Pąkowa

Jedną z większych atrakcji turystycznych Korfu, poza plażami i widokami morza, jest pałac Achllion. Był letnią rezydencją żony Franciszka Józefa – słynnej cesarzowej Elżbiety zwanej Sissi.

Dwie główne wyspy Veli i Mali Brijun porośnięte są sosnami i setkami różnych gatunków roślin śródziemnomorskich. Rośliny zostały posadzone na życzenie Josipa Broz Tito, byłego przywódcy Jugosławii. Marszałek Tito miał tu swoją letnią rezydencję i spędzał w niej sześć miesięcy w roku.

La Paz – faktyczna stolica Boliwii, gdyż tu znajdują się siedziby rządu, parlamentu i prezydenta (chociaż konstytucyjną stolicą jest miasto Sucre) – to najwyżej położona stolica, a przynajmniej główne miasto państwa na świecie. Pod tym względem ustępuje jej nawet stolica Tybetu – Lhasa.

Autorka: Anna Kiełtyka

Stolicą Australii pragnęły zostać zarówno Sydney jak i Melbourne. Konkurencja była na tyle zacięta, że postanowiono usatysfakcjonować oba miasta. Gdzieś pośrodku drogi (od Sydney to 320 km, a od Melbourne – 480 km) zbudowano nowe, które zostało stolicą.

Archipelag Brijuni znalazł się w granicach byłej Jugosławii w 1947 roku. Ówczesnym i wieloletnim marszałkiem państwa jugosłowiańskiego był Josip Broz-Tito. W 1949 roku obrał sobie za letnią rezydencję wyspy tego archipelagu. Przebywał tu corocznie przez 6 miesięcy, aż do 1980 roku, do śmierci.

Autorka: Anna Ochremiak

Zauroczył mnie szkic, bo nawet nie zdjęcie, w jednym z przewodników. Mała drewniana cerkiewka, prosta w kształcie, inna niż te, które oglądam często i po polskiej, i po słowackiej stronie Karpat. Archaiczna? Trochę. I dlatego pociągająca.

Wsiadamy przy nabrzeżu portowym i zaczyna się jazda. Po drodze mijamy piękne lasy, zatoki, pola golfowe. Mniejsze i większe wille. Oglądamy zagajniki dębowe i las dębowo-wawrzynowy...

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!