Ostatnio dodane artykuły z kategorii: kościoły i klasztory

Miechów nie bez powodu nazywany jest „polska Jerozolimą”. Pielgrzymi często na kolanach przechodzą wokół Grobu, dotykając kamienia z Ziemi Świętej, znajdującego się na ścianie kaplicy.

Budowla jest w tak zwanym stylu józefińskim. To styl oparty na austriackich urzędowych wzornikach. Zewnętrzna bryła miała mieć prostą formę i nie mieć dekoracji. Przepisy te dotyczyły budowli sakralnych wznoszonych na terenie cesarstwa przez innowierców.

Miejsce to ma wielowiekową historię związaną z klasztorem norbertanów. Ich klasztor, później opactwo Klašterni Hradisko położone na obrzeżach Ołomuńca, założony został już w roku 1078. A sąsiednie, należące do niego tereny, porastały lasy...

Kościół jest unikalny w całej swojej substancji: wybudowany w końcu XVI stulecia, wyposażony w pierwszej połowie XVII w. w stylu późnego renesansu (manieryzmu), widzimy dzisiaj właściwie bez większych zmian.

Kościół św. Anny w Gibach pierwotnie był molenną staroobrzędowców. Budowla została wzniesiona w 1912 roku w miejscowości Pogorzelec (w tej samej gminie, na zachód od Gib).

Montedinove, ze swoją przeszłością zakorzenioną w historii i sztuce, jest dziś także przykładem gościnności i symbolem życia w zgodzie z naturą. Pragnienie zakosztowania choć przez chwilę dawnego klimatu przyciąga tu coraz więcej turystów.

Autorka: Ivana Bílková

Sławę niszczejącemu kościołowi przyniosły 32 niezwykłe rzeźby umieszczone tu w roku 2012, przedstawiające Niemców sudeckich, którzy dawniej mieszkali w tutejszej wiosce.

Becejły znajdują się między jeziorami. Leżą nad północnym krańcem jeziora Szelment Mały, opodal są mniejsze jeziorka – Igiel i Jodel. Łączy je rzeka Szelmentka. Przez przesmyk i przez wieś przebiega droga z Sejn do Gołdapi.

Czy Roksolana to rzeczywiście urodzona w Rohatynie Nastia Lisowska – taki napis jest na jej tutejszym pomniku – tego na pewno już nie uda się ustalić. Ale stanowi ona dodatkowy magnes przyciągających tu, nad rzeczkę Hnyła Lipa, turystów.

Autor: Adam Gąsior

Cesarz za kwaterę obrał jedyny ocalały w mieście budynek – kolegiatę. Późnym wieczorem zasiadł do kolacji z miejscowym prepozytem. Jako danie główne podano gorący gulasz z przedostatniej ocalałej w okolicy krowy.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!