To Fryderyk Wielki, król Prus i twórca potęgi tego panstwa, nakazał masową uprawę kartofli wydając 15 dekretów o ziemniakach (Kartoffelbefehl), z których pierwszy ukazał się w 1746 r. na Pomorzu, w czasie klęski głodu.
Po raz pierwszy, 17 grudnia 1980 r., w 10. rocznicę Grudnia, wielka manifestacja (pierwszej) Solidarności, której hasłem było „Nasz rodowód Grudzień”, przywiodła ludzi pod krzyż. Opasały go flaga narodowa przepasaną kirem i flaga Solidarności.
Na południu widać pasmo graniczne z trójwierzchołkową Rabią Skałą i Wielką Rawką. Od zachodu widoczny jest Smerek, a od wschodu Połonina Caryńska. Od północy cały szereg niższych grzbietów bieszczadzkich.
"Obecnie wszyscy uznają, że prace Rejewskiego, Różyckiego i Zygalskiego oraz bezinteresowne udostępnienie ich wyników przez polskie biuro szyfrów jego odpowiednikom we Francji i Anglii skróciło II wojnę światową o kilka lat"
Sűleymaniye to meczet Sulejmana Wspaniałego, a ściślej cały kompleks architektoniczny (Sultan Sűleyman Kűlliyesi) obejmujący także cmentarz z mauzoleami tego władcy i jego ukochanej żony Roksolany, cztery medresy – uczelnie muzułmańskie, szpital z przytułkiem oraz inne budowle.
Kościół w Brochowie ważny historycznie i unikalny architektonicznie pojawia się nagle na mazowieckiej równinie, nad Bzurą, i zaskakuje: to obronna budowla sakralna, mająca metrykę z połowy XVI w.
Jednokondygnacyjny pałacyk był pomysłem króla, pomysłem, który zdał egzamin krajobrazowy, wręcz malarski. Swoją lekkością nie przytłacza spadających tarasów, dopełnia je. Wyważone proporcje i elegancka prostota robią wrażenie.
Owszem, osada Jánošíkovci (przed laty nosiła nazwę U Jánošov) była i jest administracyjną częścią Terchowej, ale jeśli ktoś chce do niej dotrzeć sam lub prowadząc grupę, musi zielonym szlakiem iść prawie dwie godziny z centrum wsi.
Most jest miejscem znanym z kilku najbardziej pamiętnych wymian więźniów – szczególnie wartościowych asów wywiadów, między USA a ZSRR, między KGB a CIA. Nadawał się do tego, położony na uboczu, z jednym dojazdem.
Kto wędruje śladami Marcina Lutra, musi odwiedzić zamek Wartburg w Turyngii. To tutaj właśnie, Luter przez dziesięć miesięcy tłumaczył Biblię na język niemiecki. Zresztą, zamek jest wart odwiedzin nie tylko ze względu na Lutra.
