Pomnik Mikołaja Kopernika w Toruniu, który oglądamy dziś, jest jednym z najstarszych na świecie, ale nie najstarszy. Ten pierwszy znajduje się bowiem w? Toruniu. Ukryty jest jednak w kościele Świętojańskim...
Budynek zwany jest Dworkiem Chopina. Dworkiem – ze względu na dworkowy kształt, chociaż nigdy nikt, a zwłaszcza Fryderyk Chopin, w nim nie mieszkał. Choć rzeczywiście, dworek ma związek z osobą artysty, który w 1826 roku dał tu dobroczynny koncert.
Wybieramy się na wzgórza, gdzie bardzo szybko urywa się asfalt i zastępuje go bity, piaszczysty trakt. – Tędy szły legiony rzymskie i wojska ich adwersarza. Simona hamuje przed jedną z serii tablic, które stanowią lokalną atrakcję turystyczną – Szlak Hannibala.
Dzisiejszy gmach zamku powstał w połowie XIX w. jako rezydencja Wielkiego Księcia Meklemburgii-Schwerina. Ale nie jest to, w tym miejscu, pierwszy zamek panujących. W XIX-wieczny budynek wkomponowane zostały XVI- i XVII-wieczne budowle i ich fragmenty: bastiony, renesansowe portale?
Życie przyszłej rewolucjonistki związane było z Zamościem tylko przez pierwsze trzy lata. Ale to wystarczyło by – jak czytam znów na stronie miasta – była jedyną zamościanką, której nazwisko znajdziemy we wszystkich encyklopediach.
To najliczniej odwiedzany w Maroku, przynajmniej z tych, do których wstęp jest płatny. Jest dziełem francuskiego malarza i orientalisty Jaquesa'a Majorelle, który zakochał się w tym mieście i osiadł w nim na stałe.
Michał Anioł przedstawiając Dawida wybrał moment tuż przed konfrontacją z uzbrojonym filistyńskim olbrzymem, Goliatem. Jest skoncentrowany, trzyma w dłoni kamień, wyczekuje na odpowiedni moment, by wystrzelić kamień z procy wprost w czoło Goliata.
Decyzja o renowacji warowni zapadła dopiero w 1994 roku. Do tej pory zrobiono bardzo wiele. Niektóre domy na terenie kazby są nadal zamieszkane, a warunki są tu bardzo prymitywne.
Patrzę na wchodzących do Centrum. Są w różnym wieku... Jedni pamiętają, dla innych to historia. Ciekawe, jak ją odbierają w zaproponowanej przez Centrum konwencji?
W sumie jest to nie tylko świetna zabawa, ale również znakomita lekcja poglądowa na temat historii czeskiego kina. W tak niedawnej czasowo, a przecież już bardzo odległej epoce przed komputerową animacją.
