Przyciągała Polaków do ówczesnego Dorpatu (obecnie Tartu w Estonii) sława uczelni, w której – chociaż działała w imperium rosyjskim – wykładano po niemiecku, a niektóre przedmioty po łacinie. Zwłaszcza, gdy zamknięto uczelnie w Warszawie i Wilnie.
Dowiedziałam się, że najpierw była czarna izba, w której gotowano i spano. Biała izba pojawiła się wtedy, gdy komin wyprowadzono na zewnątrz i dym nie brudził ścian. Było to ważne, ponieważ kuracjuszy do Szczawnicy przybywało coraz więcej...
Chwile wielkiego rozkwitu miasto nad Łabą przeżywało w X wieku jako ulubiona rezydencja cesarza Ottona I Wielkiego. W tutejszej katedrze monarcha został też pochowany.
Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów jest pierwszą placówką upamiętniającą Polaków, którzy podczas niemieckiej okupacji, ryzykując życie, próbowali uratować lub uratowali Żydów.
Gdy zwiedzamy stylowe i uporządkowane miasteczko – jak za czasów Boscha – nie opuszcza nas myśl o inspiracji autora. Historycy sztuki wiodą do dzisiaj spory czy był heretykiem, czy malował jedynie na ich zamówienie.
Na rubieżach cesarstwa powstała wspaniała rezydencja porównywana z podparyskim Wersalem królów Francji. A wkrótce po ukończeniu jej budowy w roku 1767 gościła w nim caryca Katarzyna II.
Obecną łotewską nazwę miasta, oznaczającą twierdzę na wyspie, otrzymało ono zresztą dopiero w 1917 roku od pobliskiego zamku. Przez ponad 7 wieków miejscowość ta nazywała się bowiem po niemiecku – były to przecież Inflanty – Kirchholm.
Jednym z ciekawych miast na mojej trasie była Kruja (Krujë). To najsłynniejsza miejscowość turystyczna w centralnej Albanii. Znajduje się niedaleko stolicy tego kraju – Tirany u stóp góry Sarisalltikut należącej do masywu Kruj?.
Gdy popatrzył na kawałek drewna to od razu wiedział co z niego zrobi. Deska z zatopionej chałupy to anioł, słupek stajenny to twarz Jezusa, drewniana niecka a w niej wykonany własną interpretacją Całun Turyński...
Cesarz Francuzów nie zabawił tu długo. Zatrzymał się jedynie w drodze. Zjadł obiad, naradził się ze świtą, wysłał kuriera do Berlina i ruszył dalej, do Warszawy. A działo się to 18 grudnia 1806 roku.
