W obecnym wyglądzie zegara dominuje dekoracja mozaikowa Karela Svolinskiego pochodząca z lat pięćdziesiątych XX wieku, w obowiązującym wtedy stylu socrealistycznym. Teraz właściwie w niczym nie przypomina on dawnego.
To jedyne tego rodzaju urządzenie w Europie do podwyższania poziomu adrenaliny w krwi. 800-metrowy zjzd na linie aż do pośredniej stacji kolejki, Schreckfeld. Pokonujemy ponad 170 metrów różnicy poziomów z prędkością do 84 km/h i hamujemy na dole w ułamku sekundy.
Na przełęczy Jungfraujoch tuż obok tunelu stuletniej kolei jest całe podziemne miasteczko. Stacja kolejowa, Pałac Lodowy, sala wystawowa w której sfotografowałem model pierwszego pociągu na Jungfraujoch z 1912 roku, sklepy, bufety, restauracje...
Podróż słynną koleją Jungfraubahn na Jungfraujoch – przełęcz Dziewicy w szwajcarskich Alpach – zaczynamy na dworcu Interlaken Ost, aby po 20 minutach jazdy zwykłym pociągiem dotrzeć do Lauterbrunnen. Tu przesiadamy się na pierwszy etap kolejowej górskiej wspinaczki.
Trzebież podzielona jest trzęsawiskiem na dwie – Trzebież Wielką i położoną od niej na zachód Trzebież Małą. To tutaj znajduje się plaża, ostatnio rozbudowana i wyposażona w boiska, huśtawki i sanitariaty. I piasek jest biały, a woda w Zalewie cieplejsza niż w Bałtyku.
Zobaczymy tu m.in. małą włoską łódź podwodną, niemieckie torpedy z okresu I wojny światowej, niemieckie i włoskie działa przeciwczołgowe, haubice i inny sprzęt ciężki, też eksponaty z kolejnej wojny.
Ratusz kamienia łamanego i na planie jaki zachował się do dziś, zaczęto budować w latach dwudziestych XV wieku. Był symbolem gospodarczego i politycznego znaczenia dawnej stolicy Moraw.
Przełęcz Wyżna (872 m n.p.m.) nazywana także Przełęczą Wyżnią lub Przełęczą nad Berehami łączy schodzący z Rawek grzbiet Działu z Połoniną Wetlińską. Jest tu duży parking i kasa Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
Górny odcinek kolejki jest najwyższą konstrukcją tego typu na świecie, zaś system ewakuacji pasażerów, jest „ewakuacją bez ewakuacji”, a więc bez konieczności opuszczania kolejki, zjazdów na linie czy pomocy śmigłowców.
Okolica jest niezwykle malownicza, a przy tym dość odludna. Raczej rzadko odwiedzana przez polskich turystów, częściej przejeżdżają tędy, jeśli wpadną na pomysł, by na Ukrainę pojechać przez Słowację.
