Barbara Górecka Artykułów: 928

Avatar photo

Iść, ciągle iść… Zainteresowania turystyczne mam od urodzenia:). Praca zawodowa umożliwiała mi realizację małych marzeń, a status emerytki pozwala na realizację tych trochę większych.

Piękne to chwile, kiedy bez zawodowych zobowiązań można wrzucić plecak na plecy i ruszać w nieznaną drogę. Wędruję samotnie, ze znajomymi, lub z przyjaciółmi. Moim drugim domem jest namiot, schronisko, pensjonat lub kwatera – byle było tanio :). Środkiem transportu – pociąg, autobus, stop, lub samochody znajomych. Tu jest pewna transakcja – ja ich zabieram w ciekawe miejsca, a oni mnie do autka :).

Bywam wszędzie, gdzie można zobaczyć coś ciekawego. Od Tatr do Bałtyku, od wschodu do zachodu i po przekątnej też. Dobrze mi w krajach sąsiadów tych bliższych i dalszych. Lubię poznawać nowe, ale jest też wiele miejsc do których wracam z sentymentem. Najbliższe sercu są jednak góry. Najlepszą obecnie partnerką jest Gordana, czyli moja wnuczka. Ona już „może” a ja jeszcze „mogę”, więc siły są wyrównane.

Lubię dokumentować swoje wyprawy, a co za tym idzie – dzielić się zdobytą wiedzą z innymi. Dzięki Otwartemu Przewodnikowi Krajoznawczemu jestem „tu” i relacjonuję „czasy współczesne”.


Barbara Górecka zmarła 20 kwietnia 2022 r.
Została pochowana na cmentarzu Grębałów w Krakowie.

Artykuły:

Główną atrakcją miasta są wspaniałe mury obronne. Zbudowane są z gliny i ciągną się ponad 5 kilometrów. To najlepiej zachowane mury miejskie w Maroku, choć kiedy w Agadirze w 1960 roku było trzęsienie ziemi, uległy niewielkiemu zniszczeniu.

Rzeka Dara spływa z Atlasu Wysokiego. Jej długość wynosi ponad 1150 kilometrów. Tu tworzy dolinę o długości 200 kilometrów, a od Warzazatu aż 260 kilometrów. Jest to najdłuższa rzeka w Maroku.

Decyzja o renowacji warowni zapadła dopiero w 1994 roku. Do tej pory zrobiono bardzo wiele. Niektóre domy na terenie kazby są nadal zamieszkane, a warunki są tu bardzo prymitywne.

Karawana dzieli się na grupy, a każda z nich idzie inną ścieżką. Jak to cudownie wygląda. Malutkie cienie odbijające się w ostatnich promieniach słońca. To jakby nasze „duchy” snuły się po wydmach...

Tuaregowie za zdjęcia życzą sobie zapłaty. Od razu doczepia się do człowieka gość, który bardzo chętnie opowiada o kasbie. Na końcu życzy sobie opłaty i to sporej, należy więc mieć się na baczności i nie być miłym w zawieraniu takiej znajomości...

Jest to niewielki ogród ale bardzo bogaty w roślinność. Niezliczone barwy i gatunki roślin tropikalnych zachwycają każdego, kto tu wstąpił. Są pomarańczowe nasturcje, różowe pelargonie, bugenwille i sadzawki porośnięte liliami wodnymi...

Miasto ma współczesną zabudowę i jest tu sympatycznie. Dominują budynki o charakterystycznym różowym zabarwieniu. Najważniejszym dla wszystkich miejscem jest Place el-Mouahidine...

Płynie tu rzeka Todra, która nigdy nie wysycha. Tą drogą wchodzę w samo serce wąwozu, w jego główną gardziel. Kanion ma kilkaset metrów długości. Ściany otaczające go wznoszą się ponad 300 metrów nad wodą.

Pierwsze wzmianki o kościele są już w 1151 roku jako „Eccelesia forensis”. Przypuszcza się, że sam budynek jest starszy, a zrąb na którym stoi obecny kościół, być może jest częścią starszej świątyni św. Mikołaja z XI wieku.

Od X wieku miasto było bogatym ośrodkiem górniczym. Wydobywano tu ołów, cynk srebro. Władcy Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego w latach 1005-1219 wybierali Goslar jako swoją siedzibę. Dziś jest tu miasto-muzeum i dobra baza turystyczno-wypadowa w góry Harz.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!