Czechy
Ostatnio dodane artykuły

W muzeum bimbrownictwa, które otwarto w zabytkowej drewnianej stodole, można obejrzeć 700 eksponatów domowej roboty, związanych z pędzeniem bimbru, które zarekwirowano zwalczając nielegalną produkcję alkoholu.

Ludzie płacą o wiele więcej niż powinni, a zdecydowanie ma na to wpływ wysokość nad poziomem morza. Im wyżej, tym uczciwiej! A przecież, poza własnym sumieniem, nikt tak naprawdę nas nie sprawdza...

Ksiądz katolicki, który gra w golfa i dał wyremontować prawie zrujnowane pomieszczenia w budynku probostwa, żeby je potem wynająć jako gospodę, jest w Czechach postrzegany niezwykle pozytywnie.

Jest to jedyna czeska zapora, do której turyści nie przyjeżdżają by się kąpać (bo to rezerwuar wody pitnej), lecz by oglądać tamę z budynkami. W 1960 r. wpisano ten zbiornik retencyjny, z uwagi na niezwykłą architekturę, na listę zabytków technicznych.

Jeżeli natkną się kiedyś Państwo na takie właśnie stare kamienne artefakty, to proszę pamiętać, że w tym miejscu przed wielu laty, wydarzyła się tragedia. A krzyż to jedna z kar, jaką poniósł morderca oraz forma zadośćuczynienia i pojednania z rodziną ofiary.

Dzisiaj w środku Emy nadal płoną resztki węgla, które wywieziono tutaj razem z kamieniami przed niemal stu laty. Odwierty pokazały, że w środku panuje temperatura około 1500 °C.

Dzisiaj w muzeum można zobaczyć około 2000 sedesów, nocników itd. Są między nimi takie unikaty, jak na przykład nocnik Napoleona Bonaparte lub chińskiego cesarza Qianlonga. Wiele klozetów i nocników pochodzi nawet z XV wieku.

Twórcą piwomatu był Martin Povýšil, właściciel małego browaru rodzinnego Ruprenz. Po przesunięciu dowodu osobistego przez czytnik, piwomat stwierdzał wiek konsumenta i jeżeli ten był pełnoletni, sprzedawał mu piwo za 20 Kč.

To małe zadaszone konstrukcje, zazwyczaj nie wyższe niż metr. Tuż pod poziomem lustra wody układano w nich drewniane ławy, na które stawiano ceramiczne naczynia z żywnością, która była schładzana za pomocą zimnej wody.

Pierwsi turyści odwiedzili wieżę w 2012 r. Na terenie Czech jest to jedyny tego typu projekt. Ścieżkę w bardzo delikatny sposób wkomponowano w leśny krajobraz w okolicach zapory wodnej Lipno.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!