Kościół w Karpaczu należy do grupy kościołów norweskich zwanych stavkirke czyli kościoły słupowe. Kościoły tego typu powstawały tysiąc lat temu w Skandynawii. Ich forma wywodzi się wprost ze sztuki Wikingów.
Wszystkie etapy kreowania wyrobów i magię tworzenia kryształów poznamy zwiedzając udostępnioną niedawno dla turystów hutę szkła kryształowego w podjeleniogórskich Piechowicach.
Zastanawiając się, czy to kościół, czy kaplica nie miałam wątpliwości, że należy do katolików. To było widać po barokowej architekturze. Dopiero gdy podeszłam bliżej dostrzegłam nad wejściem prawosławny krzyż.
Tyrolczycy mieli bardzo silną kulturę nie poddającą się obcym wpływom, która przejawiała się w osobnym dialekcie, odmiennym budownictwie, strojach i zwyczajach. Niestety po II wojnie światowej dialekt, stroje i zwyczaje zniknęły wraz z mieszkańcami.
Kiedy zbudowano zaporę, była największą w Europie. Jej całkowita wysokość wynosi 62 metry a długość w koronie – 270 metrów. Kamień węgielny wmurował osobiście sam cesarz Wilhelm II.
