Wyszukiwna fraza: Warmia

Korzenie miasta sięgają średniowiecza. Założyli je Krzyżacy po tym jak w połowie XIII wieku podbili tutejsze tereny, zamieszkane przez pruskie plemię Galindów. Powstał „Zamek nad Łyną” Allenstein, nasz Olsztyn.

Na mocy powojennych ustaleń międzynarodowych Warmia i Mazury jako południowa partia Prus Wschodnich przypadły Polsce. Ludność niemiecką wysiedlono za Odrę. Na jej miejsce przybyli Polacy...

We wczesnym średniowieczu Warmię i Mazury zamieszkiwali bałtyccy Prusowie. To jeden z ostatnich pogańskich ludów Europy. Nie wytworzyli oni organizacji państwowej, żyli z łupów dla których najeżdżali też sąsiednie ziemie polskie.

Cesarz za kwaterę obrał jedyny ocalały w mieście budynek – kolegiatę. Późnym wieczorem zasiadł do kolacji z miejscowym prepozytem. Jako danie główne podano gorący gulasz z przedostatniej ocalałej w okolicy krowy.

Tutaj Napoleon Bonaparte przyjął defiladę wojskową i odebrał meldunki od zwiadowców. Jedynym godnym cesarza budynkiem był zamek olsztyński, na którym zjadł obiad i spędził kilka godzin.

Północno-wschodnia wieża zamku, która spłonęła w 1906 roku, odnowiona została w 1965 r. i nosi imię Wincentego Pola. Znajduje się na niej tablica z podobizną tego poety i geografa. Jego związku z zamkiem nie udało mi się jednak ustalić.

W 2001 r. otwarto Galerię Zamek – Oddział Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie. Gromadzi ona i eksponuje kolekcję malarstwa, rysunku i grafiki, rzeźby, fotografii. W zamku działa również hotel.

Zachował się tu średniowieczny układ miasta, duże fragmenty gotyckich murów miejskich z XV w. z czterokondygnacyjną Wysoką Bramą z dwiema wieżami z 1352 roku. Sporo kamieniczek oraz kilka starszych świątyń.

Wspaniały gotycki Zamek Biskupów Warmińskich przeszedł niedawno kolejną, bardzo potrzebną konserwację. Objęła ona krużganki i ich dachy, historyczną, brukową nawierzchnię dziedzińca, ceglane ściany z zegarem słonecznym...

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!