Brama lubelska była jedna z dwu paradnych bram do Twierdzy Dęblin. Wzniesiono ją wraz z cała cytadelą za panowania cara Mikołaja I Romanowa po, stłumieniu powstania listopadowego i włączeniu ziem Królestwa Polskiego do imperium rosyjskiego.
Miałam przyjemność dyskretnie, zza kolumny, obserwować małżeńskie śluby w kościele pw. świętych Nereusza i Achillesa, do którego podchodziłam kilkakrotnie i zastawałam ciągle zamknięte drzwi. Przyjechała panna młoda i drzwi kościoła stanęły otworem?
Na północ od rynku prowadzą stare, wąskie uliczki. Przy jednej z nich stoi gotycki Dom Korwina. Maciej Korwin, późniejszy król Węgier urodził się tu 27 marca 1443 roku. Dom odrestaurowano w 1943 roku.
Rynek otacza szereg pięknych kamienic. Większość z nich to obiekty secesyjne, barokowe, renesansowe i gotyckie. Wiele fasad odrestaurowano, ale dziedzińce i podwórka zachowały pierwotny styl. Na dużym placu wznosi się fara św. Michała.
Orawski skansen jest otwarty przez cały rok, także zimą. W zabytkowych wnętrzach urządzane są pokazy dawnego rzemiosła, można uczestniczyć w domowych zajęciach orawskich górali. Pokazy organizowane są także wieczorami,
Avram lancu to kontrowersyjna postać w dziejach Rumunii. Rumuni uważają go za bohatera narodowego, natomiast siedmiogrodzcy Węgrzy zwą go sługusem Austriaków. Urodził się w 1824 roku w wiosce, która teraz nosi jego imię.
Nie zamierzam oczywiście pisać przewodnika po muzeum. Trzeba je po prostu zwiedzić. I warto to robić z miejscowym przewodnikiem lub drukowanym informatorem w ręku. Zwiedzanie takie trwa zwykle dwie godziny i pozwala zobaczyć tylko najważniejsze eksponaty.
Stare Miasto leży w pewnym oddaleniu, na zachód od górniczych bloków. Niska przedwojenna zabudowa okalająca trzy rynki, wspomnienie po dawnej, handlowej świetności miasta. Niedawno przeszło gruntowną rewitalizację.
Z mostu doskonale widać jeden z piękniejszych zabytków Rzymu, utrzymaną w stylu asyryjsko-babilońskim Wielką Synagogę, zwieńczoną ogromnym kwadratowym hełmem w kształcie baldachimu.
Gdy wycinano pod budowę stadionu las, pozostał z niego jedno drzewo. Główny architekt, Otto March miał pozostawić je świadomie, by pełniło taką rolę, jak święte drzewo oliwne rosnące przy wejściu do świątyni Zeusa w Olimpii.
