Jeszcze nie tak dawno miejsce po dawnej starówce mogło budzić jedynie tęsknotę za tym, co przestało istnieć. Dziś spod hałd ziemi wyłoniły się ruiny starych kamienic, bruki uliczek i chodniki, a część obiektów twierdzy została odrestaurowana.
Zachodnią pierzeję rynku zajmuje ratusz. To ładny biały budynek ze smukłą wieżą i arkadowymi podcieniami. Budynek jest repliką siedziby starosądeckich władz, której budowę zaczęto na początku XIX wieku. Po pożarze nigdy budowli nie dokończono.
W aranżowanych dziewiętnastowiecznych wnętrzach można poznać i prześledzić codzienne życie fabryki. Fotografie, dokumenty, etykiety, butelki o unikatowych kształtach, kielichy degustacyjne pozwalają wrócić w tamten czas.
Muzeum Podkarpackie najbardziej znane jest z unikatowej kolekcji lamp naftowych, ale to nie jedyne tutejsze skarby. Ekspozycje zaskakują różnorodnością, są zbiory archeologiczne, największa w Polsce kolekcja szkła artystycznego.
Dowiedziałam się, że najpierw była czarna izba, w której gotowano i spano. Biała izba pojawiła się wtedy, gdy komin wyprowadzono na zewnątrz i dym nie brudził ścian. Było to ważne, ponieważ kuracjuszy do Szczawnicy przybywało coraz więcej...
Karpacka Troja jest oddziałem Muzeum Podkarpackiego w Krośnie. To skansen i nowoczesna placówka muzealna. Cały kompleks składa się z terenu grodziska oraz parku archeologicznego leżącego u jego podnóża.
Nowoczesny pawilon wystawowy i chaty stoją na płaskim terenie. Inne budowle rozlokowane są na stromych stokach sztucznie uformowanych w dawnych wiekach i nazwanych Wałami Królewskimi.
Dziś kolekcja znajduje się na powrót w pałacu Tyszkiewiczów w Połądze. Jest to teraz muzeum bursztynu, jedno z największych w Europie, z największą – ponad 15 tys. egzemplarzy – kolekcją inkluzji.
Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów jest pierwszą placówką upamiętniającą Polaków, którzy podczas niemieckiej okupacji, ryzykując życie, próbowali uratować lub uratowali Żydów.
Gdy zwiedzamy stylowe i uporządkowane miasteczko – jak za czasów Boscha – nie opuszcza nas myśl o inspiracji autora. Historycy sztuki wiodą do dzisiaj spory czy był heretykiem, czy malował jedynie na ich zamówienie.
