Polaków trudno tu spotkać. W rankingach austriackich kurortów Nauders zajmuje u nas odległe miejsce. A zima tutaj to kwintesencja tego, co kochamy najbardziej: wygodne hotele w austriackim standardzie i włoska atmosfera...
Ścieżka w koronach drzew jest jednocześnie ścieżką dydaktyczną. Na kolejnych stacjach poświęconych lokalnej przyrodzie po słowacku, po polsku i po angielsku, znajdujemy wiele ciekawostek...
Ogólne wrażenie… Bardzo dobre. Tłoku nie było, stoki przygotowane, nawet toalety, choć na razie w brzydkich niebieskich kontenerach, to ciepłe. To, czego zbrakło, to widoki - przez dwa dni chmury rozstąpiły się tylko na jedna maleńką chwilkę.
Stok jest łagodnie nachylony, łatwy, a gdy tam byłam – był bardzo dobrze przygotowany. Armatki produkowały ścieg na zapas. Jeździło się łatwo i przyjemnie, bez większego jednak wysiłku.
Podstawa stacji znajduje się na wysokości 458 m n.p.m., a najwyżej położony punkt ośrodka na wysokości 648 m n.p.m. Trasę zjazdową – niespełna kilometrowy stok o dość jednorodnym nachyleniu, obsługuje wyciąg talerzykowy.
Nawet słabo jeżdżący narciarze powinni wjechać na Eggishorn (2926 m n.p.m). Stąd niemal na wyciągnięcie ręki jest najdłuższy w Europie lodowiec Aletsch o 23 km jęzorze, średniej szerokości 1800 m i powierzchni około 100 km kw.
W poziomie to ledwie 8,2 km, ale 292 m podejścia, 354 m zejścia – w tym przypadku zjazdów. Czasem trochę zbyt stromo na nasze umiejętności, trzeba było odpinać narty. Całe to człapanie zajęło nam więc prawie cztery godziny.
Kurort leży na południowych zboczach Alp, dzięki czemu jest tu aż 300 słonecznych dni w roku. Już w 1936 roku odkryto, że zamiast wypasać tu owce i bydło, być może większe pieniądze da się zarobić na turystach.
Karnet od nowego sezonu nie ma ustalonej ceny. Za sześciodniowy skipass oscyluje ona wokół 400 CHF, ale ostatecznie zależeć będzie ona od stopnia obłożenia tras w danym momencie oraz terminu, w jakim narciarz kupuje skipass.
Gdy widzi się narciarzy, turystów uprawiających trekking lub wędrujących niespiesznie po ścieżkach turystycznych, można niemal zapomnieć, że Etna to wciąż bardzo aktywny wulkan.
