- Brak kategorii
Tej nocy zlatywały się czarownice na sabaty. Mógł je zniszczyć jedynie ogień, więc zapalano stosy, przy których odbywały się huczne zabawy mające spłoszyć wiedźmy. Rzucano w górę zapalone miotły, aby przepędzić czarownice i osłabić ich moc.
Błyskawiczne zwroty akcji, męskie bójki i przepychanki. I choć czasem nie wiadomo gdzie jest krążek, ani właściwie o co chodzi, to widowisko jest niezwykłe. Kibice też. Przychodzą tu całymi rodzinami. Bo hokej to słowacki narodowy sport.
Znawcy architektury doszukują się inspiracji niezwykłymi dziełami francuskiego urbanisty Le Corbusiera. Interesująca, niezwykła w kształcie budowla do dziś budzi kontrowersje, choć wrosła już w krajobraz Hajnówki.
W świątyni Konfucjusza są niemal wyłącznie turyści. Wierni zaglądają do niej rzadko. Ożywa ona praktycznie tylko raz w roku. 28 września, w Dniu Konfucjusza, określanym też jako Dzień Nauczyciela. Wówczas w świątyni odbywa się Festiwal Konfucjański.
Akurat miałam pecha, bo w dniu mojej wizyty w Skalicy były Skalickie Dni. Tłumy ludzi wędrujących między straganami utrudniały zwiedzanie. Wysokie ceny biletów wstępu, pobierane na „rogatkach” odwiodły mnie od tego zamiaru...
Główną częścią muzeum jest „Nowa Zagroda”, położona na północnym skraju wsi, w odległości około pół kilometra od domu rodzinnego. Gospodarstwo wybudowane już przez Wincentego Witosa w latach 1905-1914. Gospodarzył tu do 1931 roku.
Gdy spaceruje się ulicami i zaułkami Ulm, miasta wręcz wymuskanego, wspaniale zadbanego, dopiero po pewnym czasie człowiek uświadamia sobie, że te piękne, ładnie wkomponowane w otoczenie kamieniczki, w większości wzniesiono dopiero w latach powojennych.
Kościół został zbudowany w latach 1983-91, jest bardzo przestronny i jasny. Ma ponad tysiąc miejsc. Organizowane są tu wystawy, spektakle teatralne i koncerty. Tu znalazł miejsce festiwal Dni Muzyki Karola Szymanowskiego.
Co roku w pierwszy czwartek grudnia na Rynku, przed pomnikiem Adama Mickiewicza zbierają się szopkarze i prezentują swoje najnowsze dokonania. W południe barwnym korowodem przenoszą szopki do Pałacu Krzysztofory.
Jazda Królów nawiązuje do przejazdu przez Morawy w 1469 roku króla Węgier Macieja Korwina, uciekającego w kobiecym stroju po przegranej bitwie przed wojskami króla Czech Jerzego z Podiebradów.
