Barbara Górecka Artykułów: 928

Barbara Górecka

Iść, ciągle iść… Zainteresowania turystyczne mam od urodzenia:). Praca zawodowa umożliwiała mi realizację małych marzeń, a status emerytki pozwala na realizację tych trochę większych.

Piękne to chwile, kiedy bez zawodowych zobowiązań można wrzucić plecak na plecy i ruszać w nieznaną drogę. Wędruję samotnie, ze znajomymi, lub z przyjaciółmi. Moim drugim domem jest namiot, schronisko, pensjonat lub kwatera – byle było tanio :). Środkiem transportu – pociąg, autobus, stop, lub samochody znajomych. Tu jest pewna transakcja – ja ich zabieram w ciekawe miejsca, a oni mnie do autka :).

Bywam wszędzie, gdzie można zobaczyć coś ciekawego. Od Tatr do Bałtyku, od wschodu do zachodu i po przekątnej też. Dobrze mi w krajach sąsiadów tych bliższych i dalszych. Lubię poznawać nowe, ale jest też wiele miejsc do których wracam z sentymentem. Najbliższe sercu są jednak góry. Najlepszą obecnie partnerką jest Gordana, czyli moja wnuczka. Ona już „może” a ja jeszcze „mogę”, więc siły są wyrównane.

Lubię dokumentować swoje wyprawy, a co za tym idzie – dzielić się zdobytą wiedzą z innymi. Dzięki Otwartemu Przewodnikowi Krajoznawczemu jestem „tu” i relacjonuję „czasy współczesne”.

Artykuły:

Zielony szczyt naszego grzbietu otoczony białymi skałami dolomitowymi. W dole, z prawej, Val di San Nicolo, a z lewej – Jumela. To fantastyczna i bardzo widokowa trasa prowadząca grzbietem wznoszącym się ponad głebokimi dolinami.

Wokół fontann poustawiane są krzesełka dla spacerowiczów. W wydzielonym miejscu można swobodnie poleżeć na trawie i piknikować, są place do zabaw z dziećmi, wiedeńska karuzela, teatr dla dzieci, ujeżdżalnia kucyków.

Sassolungo to najmniejsza powierzchniowo grupa górska w Dolomitach. Tworzy gniazdo o zwartej budowie i wyraźnie zaznaczonych granicach. Jest tu kilka obiektów zwanych schroniskami, ale to są pensjonaty lub restauracje.

Budowę zamku rozpoczął król Franciszek I w 1519 r., a projekt powstał z prawdopodobnie inspiracji Leonarda da Vinci. Charakterystycznym elementem zamkowych dekoracji jest salamandra, która została wpleciona w dekorację zamku ponad 700 razy.

W 1898 r. Spółka Kolejowa Paryż-Orlean zaproponowała architektowi Wiktorowi Laloux wykonanie projektu nowego dworca kolejowego. Na Wystawę Światową w 1900 r. Gare d’Orsay był już gotowy. Teraz jest tu muzeum. Podobno najpiękniejsze w Europie.

Na grań jest wydeptana ścieżyna. Jest oznakowana na krzyżówce Porta Vescovo i nie ma numeru. Od Sas da Ciapel droga jest bardziej uciążliwa. Może następnym razem pójdę właśnie nią. Widok z grzbietu Padon na Marmoladę jest fantastyczny!

Od XV do XVII wieku tutejszy zamek był ośrodkiem intryg dworskich. Rozegrało się tu wiele dramatycznych wydarzeń z udziałem królów Ludwika XII, Franciszka I i Henryka III. Historia tych zdarzeń jest tak bardzo zawiła, że nie sposób wszystkiego spamiętać…

Widzę na wypłaszczeniu jakąś budkę więc decyduję się tu zostać i poczekać aż koledzy zejdą z góry. Plecak coraz bardziej mi ciąży, głód zaczyna dokuczać, sucho w gardle… Nauczyłam się przegrywać i nie bardzo mi żal że nie wejdę. Doszłam, dokąd siły pozwoliły…

Rejs trwa około półtorej godziny i wiedzie od Wieży Eiffla do Île Saint-Louis – wyspy na Sekwanie. Po opłynięciu wyspy wraca do punktu startu. Przepiękne mosty oraz budowle robią duże wrażenie.

Niewielki pałacyk przekształcił Ludwik XIV w ogromny pałac i urządził tu siedzibę królewską. Chciał pokazać światu potęgę francuskiej monarchii. Na realizację tego dzieła pracowało prawie 30 tys. robotników, a koszty pochłonęły wszystkie pieniądze z królewskiego skarbca.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!