Austria
Ostatnio dodane artykuły

Ostatnie kroki i przypinamy się bezpiecznie do stalowej konstrukcji. O godz. 10:53, po 5 godz. 31 min. od wyjścia z dolnego schroniska, piątka zdobywców staje na najwyższym szczycie Austrii.

Błądzimy, moim zdaniem odbiliśmy trochę za bardzo na prawo w stosunku do Grossglocknera i w zasadzie nie wiadomo, co to jest to „wielkie, białe” na co się wspinamy. Wycofujemy się. Góra poczeka!

Docieramy na miejsce noclegu – schronisko Studlhutte położone na 2803 m n.p.m. Sezon turystyczny w Austrii na tej wysokości zaczyna się dopiero od lipca. Na szczęście w otwarty jest mały, 14-osobowy schron, tzw. winterraum.

Dosłowne tłumaczenie nazwy oznacza wielki dzwon choć szczyt swoim charakterystycznym kształtem bardziej przypomina piramidę. Składają się na niego dwa wierzchołki: właściwy Grossglockner oraz niższy Kleinglockner.

Spacerując po mieście znajdziemy mnóstwo ciekawostek. Dawne kupieckie domy przekształcone w hotele, pensjonaty sklepy. Tu wiekowy portal, tam zrąb muru, stary kościół, ozdobna kapliczka....

Gdy wysiądziemy z gondolki na górze zobaczymy ogromny płaskowyż we wszystkie strony poprzecinany wyciągami krzesełkowymi. Zrazu trudno zorientować się w ich plątaninie, powoli jednak udaje się objechać większość tras.

Przemieszczamy się na stoki ponad St. Jakob in Haus. Tu mamy więcej tras i komfortowe krzesełka. I najdłuższą, łatwą ale jakże widokową trasę nr 1 – ma 4,5 kilometra.

Pięknych, długich, równomiernie nachylonych i doskonale przygotowanych tras nie zniszczyła ani odwilż, ani narciarze. Minęło już południe, a my znaczymy stok, na którym widać deseń po wieczornym przejeździe ratraka.

To nie są zwykłe sanki. – Gdy siadasz – pokazuje pan z obsługi – zwalnia się hamulec. Gdy wstajesz nie pozwala sankom uciec. Dodatkowy hamulec, by kontrolować prędkość. Tu zaczep orczyka, tu kółko na sznurku...

Streif – trasa biegu zjazdowego w Kitzbühel nie jest najdłuższa, ani najszybsza na świecie. Jest jednak najtrudniejsza. Najlepszym pokonanie jej zajmuje niespełna dwie minuty. Do mety mkną z prędkością 140 km na godzinę.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!