Wyszukiwna fraza: Morava

Prawdziwy rozwój miasteczka, nastąpił dopiero dzięki zbudowaniu w nim w latach 30. XX w. jednej z fabryk butów Baťy. Stało się to gdy w Zlin, gdzie stały główne zakłady, dotknął deficyt wody.

Najważniejszą atrakcją był ogromny, trwający niemal dwie godziny pochód – prezentacja folklorystyczna miast, gmin i wsi. Przy pięknej, słonecznej pogodzie, ich liczne reprezentacje demonstrowały swoje przepiękne stroje ludowe i grały orkiestry.

Ogród kwiatowy w morawskim Kromierzyżu należy do najcenniejszych dzieł architektury ogrodowej na świecie. Jego początki sięgają XVII wieku. Jest to arcydzieło barokowej sztuki ogrodowej w stylu francuskim.

Przepaść Macocha jest najpotężniejszą ale nie najgłębsza w Morawskim Krasie. Powstała w wyniku zawalenia się potężnych komór leżących pod lejem krasowym. Zwalone skały zatamowały bieg podziemnej rzeki Punkvy i utworzyły jeziorka.

W muzeum bimbrownictwa, które otwarto w zabytkowej drewnianej stodole, można obejrzeć 700 eksponatów domowej roboty, związanych z pędzeniem bimbru, które zarekwirowano zwalczając nielegalną produkcję alkoholu.

Winiarze potrafią wyczekiwać na powstanie burczaka nawet do późnej nocy, bo dobry burczak jest napojem z żywymi drożdżami, cukrami, alkoholem, smakiem owocu i jest bardzo zdrowy. Mówią, że należy wypić go tyle, ile człowiek ma krwi.

Świąteczne obyczaje możemy poznać się w skansenach, na przykład w miejscowości Rožnov pod Radhoštěm na Morawach, który zaprasza od 15 do 17 kwietnia na malowanie pisanek, zdobienie pierniczków i inne atrakcje.

Tutaj można zobaczyć, jakim sposobem, starano się zatrzymywać nie tylko agentów obcych służb wywiadowczych w latach 50. ubiegłego wieku, ale również uciekinierów ekonomicznych w latach 70., których teraz pokazuje się w roli ofiar socjalizmu.

Reszowskie wodospady na rzeczce Huntawie są uroczym miejscem, którego jeszcze przed dziesięciu laty właściwie nikt nie odwiedzał. Dzisiaj jest już inaczej, jednak można spokojnie stwierdzić, że w dni robocze nie spotkamy tutaj więcej jak stu turystów.

Zakończenie pomiaru spowodował z pozoru banalny powód – za krótki kabel. Zatem głębokość jaskini nie jest wcale ostateczna, ale już teraz wiadomo, że jest to najgłębsza jaskinia zatopiona słodką wodą.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!